ELITE JUSTO

Dla większości osób sezon jesienno-zimowy wiążę się z powrotem do trenowania w domu. Aura za oknem jest bardzo surowa, a nie każdy lubi zimno, zatem trenażer staje się naturalnym wyborem, który zastępuję jazdę na zewnątrz. Pandemia pokazała, że zapotrzebowanie na trenażery jest spore a zainteresowanie tą formą treningów ciągle wzrasta.

Sprzętów na rynku jest sporo, a dzisiejsza recenzja będzie dotyczyć ELITE JUSTO, czyli jedynej nowości jaką spotkamy w tym sezonie w świecie trenażerów poza modelem sygnowanym przez ZWIFT  – HUB.

Włosi od dawna są obecni na rynku wraz z kilkoma bardzo udanymi modelami takimi jak DIRETO XR czy SUITO. Jednak brakowało im modelu z najwyższej półki cechującego się wysoką dokładnością i cichą pracą. Takie właśnie ma być ELITE JUSTO.

Co w zestawie i pierwsze wrażenia

Na montaż trenażera poświęcimy nie więcej niż kilka minut. Justo jest gotowy do jazdy praktycznie od razu po wyjęciu z pudełka. Jedyną czynnością jaką musimy wykonać to rozłożenie podstaw urządzenia i zamontowanie kasety. Tej nie ma w zestawie, co jest całkowicie zrozumiałe w czasach braku dostępności części rowerowych.

Oprócz trenażera zestaw składa się z kompletu adapterów do sztywnej osi oraz redukcji do napędów i podstawki pod przednie koło. Tyle tytułem instalacji.

Trenażer jest wykonany z plastiku i metalu, a całość prezentuje się bardzo solidnie. To zupełnie inna klasa wykonania niż poprzednie modele. Spasowanie oraz wykorzystane materiały są zdecydowanie lepsze niż w przypadku SUITO czy nawet DIRETO.

Konstrukcja jest bardzo stabilna, a nowością jest podstawa pozwalająca na ruchy na boki. Jest to rozwiązanie znane z modelu KICKR, lecz w tym przypadku ELITE, jest ono dużo lepiej rozwiązane. Czerwone gumki znajdujące się na końcach stóp dużo lepiej uginają się i wyraźniej imitują ruch na boki. Parametry JUSTO pozwalają odwzorować nachylenia na poziomie 24% oraz wykonać treningi na maksymalnej mocy równej 2300W. A na górze znajdziemy wygodny skórzany pasek pomocny przy przenoszeniu urządzenia.

Łączność

ELITE JUSTO do łączności wykorzystuje protokoły Bluetooth (możliwość łączenia z dwoma urządzeniami) oraz ANT+ FE-C. Trenażer jest interaktywny, zatem dzięki zewnętrznym aplikacjom możliwe będzie sterowanie oporem w trybie ERG oraz SYMULACJI. Jest również port do podłączenia JUSTO do sieci za pomocą adaptera (jest to akcesorium płatne).

Trenażer nie wymaga kalibracji, co jest kolejnym krokiem ELITE w stronę najlepszych modeli takich jak KICKR and NEO2T). Aplikacja dostarczana z urządzeniem to proste, ale kompletne rozwiązanie treningowe z trasami wirtualnymi i gotowymi schematami treningowymi. Oprogramowanie nie jest może mocnym rywalem dla ZWIFT-a, ale posiada proste treningi i jest dobre na rozpoczęcie przygody z treningiem wewnątrz. Dodatkowo pierwszy rok dostajemy za darmo po zarejestrowaniu zakupu.

Głośność pracy 

Justo zgodnie z obietnicami producenta ma być cichszy od pozostałych modeli rodziny ELITE. Ta informacja się potwierdza, bo urządzenie pracuje ciszej niż SUITO czy DIRETO, ale wciąż nie jest to poziom Wahoo czy Garmina.

Osobiście większość treningów wykonuje w trybie ERG i w tym przypadku wybór małej tarczy z przodu daje praktycznie bezgłośną pracę. Gdy jednak jeżdżę na trasach wirtualnych w trybie symulacji JUSTO zachowuje się głośniej, lecz wciąż różnica jest zauważalna w stosunku do urządzeń starszej generacji.

Dokładność 

JUSTO ma być jednym z najdokładniejszych trenażerów dostępnych na rynku. Włosi już nie raz pokazali, że pomiar mocy opanowali w zasadzie wzorowo. Błąd pomiarowy jest na poziomie 1%, samo urządzenie nie wymaga kalibracji.

Poniżej seria porównań, w których jako urządzenia referencyjnego użyłem miernika dwustronnego wbudowanego w pedały – Garmin Vector 3.

  • JUSTO – pomarańczowy, Garmin Vector  3 – niebieski

  • JUSTO – pomarańczowy, Garmin Vector  3 – niebieski

Tryb ERG

Trenażery Elite pracują w dosyć charakterystyczny dla siebie sposób w trybie ERG. Urządzenie stopniowo zwiększa obciążenie i dochodzi do wartości docelowych bez znacznego przekraczania zakresów.  Wartości stabilizowane są w około 3 sekundy, a jakość utrzymania założonego zadania jest bardzo dobra.

  • JUSTO – pomarańczowy, Garmin Vector  3 – niebieski

  • JUSTO – pomarańczowy, Garmin Vector  3 – niebieski

Również w przypadku schodzenia z wysokich do niskich wartości mocy, wszystko dzieje się bardzo płynnie i stabilnie.

Pewną nowością jest tryb ERG Easy Start, który pozwala na łatwiejsze rozpędzenie trenażera w przypadku zatrzymania urządzenia podczas treningu. Działanie tej funkcji jest wyczuwalne, w szczególności dla wysokich wartości Watów. Dla mnie Justo stworzone jest do zaplanowanych treningów na Watach.

Tryb Symulacji

Justo może symulować podjazdy do 24 procent, co jest w zasadzie większą wartością niż to co potrzebujemy w większości aplikacji wirtualnych.  Poza imponującą wartością nachylenia Justo ma możliwość pochylania na boki roweru w trakcie treningu. Kąt wychyłu nie jest może tak duży jak w przypadku trenażera OREKA O5, ale wciąż wyczuwalny. Do wyboru mamy dwia zestawy podkładek, miękka czerwona i twardsza czarna.

Takie rozwiązanie przenosi mniejsze naprężenia na ramę roweru, a także ułatwia wysiedzenie długich treningów, bo zmniejsza wrażenie siedzenia w jednym punkcie na siodełku.

Zastosowanie ponad 6kg koła zamachowego, daje całkiem realne odczucia w trakcie podjazdów. W momencie wjazdu na wzniesienie, czuć, że obciążenie proporcjonalnie rośnie. Nie ma odczucia sztucznego hamowania koła i podoba mi się w jaki sposób jednostka oddaje zmieniające się nachylenie, niezależnie czy jest podjazd czy zjazd.

  • JUSTO – pomarańczowy, Garmin Vector  3 – niebieski

  • JUSTO – pomarańczowy, Garmin Vector  3 – niebieski

  • JUSTO – pomarańczowy, Garmin Vector  3 – niebieski

Dodatkowo trenażer jest kompatybilny z akcesorium RIZER, który dodaje realności do odczuwania podjazdów.

PA310031.jpg (2160×1620)

Podsumowanie

Elite Justo to krok do przodu pozwalający na zrównanie się z najwyższą półką trenażerów dostępnych obecnie na rynku. Pojawia się sporo nowych funkcji, które wcześniej nie były spotykane w urządzeniach marki ELITE. Wprowadzono automatyczną kalibrację, możliwość pochyłu na boki trenażera oraz tryb ERG Easy Start. Poza nowymi funkcjonalnościami poprawiono również takie funkcje jak głośność pracy.

To co jednak Imponuje mi najbardziej to fakt że Włosi, jako jedyni wprowadzają znaczące zmiany do swoich produktów czego nikt obecnie nie robi. Jest to moim zdaniem recepta na sukces I bardzo kibicuje takiemu podejściu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *