Optyczny czujnik tętna OH1

Optyczny pomiar tętna nie jest dzisiaj żadną nowością i znajdziemy go w prawie każdym nowym modelu zegarka. Przemawia za tym, przede wszystkim, brak konieczności zakładania pasa, co przekłada się na wygodę korzystania z zegarka, zwłaszcza w przypadku częstych treningów. Problemem jest jednak dokładność pomiaru tętna, a raczej jej brak, kiedy robimy trening z pomiarem z nadgarstka (o czym pisałem wielokrotnie, testując różne urządzenia wyposażone w tę funkcję).

Mając do czynienia z różnymi modelami zegarków mogę stwierdzić, że Polar najlepiej poradził sobie z pomiarem tętna z nadgarstka, a osiągnął to przez unikatowy, sześciodiodowy czujnik, . Nie da się jednak ukryć, że – choć wskazania idealne nie były – to całość była bliska odczytom z pasa. Mówiąc krótko, nadal było coś do poprawienia, więc fiński producent wykonał kolejny krok. Czy jest to krok wstecz, czy jednak do przodu, ciężko powiedzieć, bowiem czujnik, który do tej pory był w zegarku, przeniesiony został – podobnie jak pas – na zewnątrz. Różnica polega na tym, że nie montujemy go na klatce piersiowej, a na ręce (przedramieniu lub bicepsie).

Pierwsze wrażenia

Na pierwszy rzut oka, urządzenie wygląda jakby w fabryce wycięto czujnik tętna z zegarka M600 lub M430. Sam czujnik jest prostą konstrukcją umieszczoną na opasce wykonanej ze sprężystej gumki, którą możemy dowolnie regulować. OH1 ma kształt pastylki wielkości 3 położonych na sobie monet, którą wyjmujemy z obudowy. Niestety taki sposób mocowania sprawia, że czujnik potrafi z niej wyskakiwać. Mimo tego całość jest bardzo lekka i porównując komfort noszenia do tradycyjnego pasa, znacznie go przewyższa.

Czas pracy 

Producent deklaruje czas pracy w trybie transmisji tętna do 12 godzin bez względu czy czujnik działa w trybie samej transmisji danych do zegarka, czy zapisu danych do wewnętrznej pamięci.

Synchronizacja 

Optyczny czujnik tętna synchronizuje się z urządzeniami za pomocą technologii Bluetooth. W trakcie opaska bez problemów łączyła się ze wszystkimi urządzeniami, które posiadam, niezależnie czy było to Suunto, Bryton, Polar czy smartfon.

Dane do platformy możemy zgrywać na dwa sposoby:

  • Kablem, za pomocą portu.
  • Poprzez aplikację mobilną.

W kwestii synchronizacji, nie mam do urządzenia żadnych zarzutów.

Pomiar optyczny jak działa taki pomiar?

Cały układ pomiarowy złożony jest z kilku elementów:

  • Źródła światła, które zazwyczaj stanowią diody LED kierujące fale świetlne do skóry
  • Detektora DSP, który odbiera odbite światło oraz
  • Akcelerometru, który mierzy ruch i jest używany łącznie z detektorem DS

W dużym skrócie: monitor tętna wykorzystuje metodę zwaną PPG, czyli pomiar odbywa się poprzez pochłonięcie odbitego światła powracającego z naświetlenia skóry w miejscu gdzie znajdują się naczynia krwionośne. Mniej technicznie mówiąc, odczyt opiera się na tym, że światło wpadające do ciała odbija się w przewidywalny sposób uwzględniając zjawisko zmiany objętość krwi. 

W praktyce

Aby sprawdzić dokładność pomiaru wykonaliśmy szereg testów, które przeprowadzone zostały w różnych warunkach i dla różnych dyscyplin. Zamieszczamy tu tak naprawdę wycinek tego co udało się zebrać podczas treningów.

  • Pas tętna – fiolet, czujnik optyczny niebieski (Trening Core)

  • Pas tętna – fiolet, czujnik optyczny niebieski (Siłownia)

  • Pas tętna – fiolet, czujnik optyczny niebieski (Siłownia)

  • Pas tętna – fiolet, czujnik optyczny niebieski (Bieganie – tlen)

  • Pas tętna – fiolet, czujnik optyczny niebieski (Bieganie – próg)

  • Pas tętna – fiolet, czujnik optyczny niebieski (Bieganie interwał 8 x 300m)

  • Pas tętna – fiolet, czujnik optyczny niebieski (Bieganie – podbieg)

  • Pas tętna – fiolet, czujnik optyczny niebieski (Trenażer 10 x 8 minut)

  • Pas tętna – fiolet, czujnik optyczny niebieski (Trenażer rolkowy – stała kadencja)

  • Pas tętna – fiolet, czujnik optyczny niebieski (Trenażer – jazda bez struktury)

  • Pas tętna – fiolet, czujnik optyczny niebieski (Trenażer – jazda z narastającą mocą)

  • Pas tętna – fiolet, czujnik optyczny niebieski (Bieganie – tlen)

Ostateczny wynik testów jest nie tyleż zadowalający, co zaskakujący. W przypadku poprzednich testów, w których używaliśmy urządzeń z czujnikiem optycznym, podczas treningu interwałowego każdy zegarek „niedomagał”, na co składało się kilka czynników, w tym temperatura oraz „potliwość”. Problem polegał na niedomierzaniu maksymalnej wartości lub zawyżaniu tętna odpoczynku. Tym razem było inaczej i zdecydowanie lepiej. Jak widać na wykresach, niewielkie różnice występują, jednak wartości średniego oraz maksymalnego tętna pokrywają się. Mówiąc krótko, urządzenie reaguje na wszystkie skoki tętna nawet w trakcie treningu o charakterze interwałowym.

Pierwsze użytkowanie

Samo korzystanie z czujnika tętna należy do czynności bardzo prostych. Konfiguracja polega wyłącznie na sparowaniu opaski z urządzeniem, z którym chcemy współpracować, następnie możemy rozpocząć korzystanie z pomiaru. Aby wskazania były bardziej precyzyjne można odczekać kilka minut na stabilizację, a czas ten możemy przeznaczyć na rozgrzewkę. Urządzenie uruchamiamy poprzez jednokrotne naciśnięcie przycisku POWER. Rozpoczęcie pracy będzie sygnalizowane pojedynczym mrugnięciem diody.

Jako ciekawostkę zaznaczyć należy, że producent przewidział sytuację, w której nie mamy ze sobą zegarka. Wówczas, po dwukrotnym naciśnięcie przycisku POWER, dane będą zapisywane w pamięci urządzenia. Sporym udogodnieniem jest fakt, że równocześnie z zapisem do pamięci możemy połączyć dowolne urządzenie i korzystać z transmisji.

Moje odczucia są takie, że w trakcie aktywności zapominam o tym, że mam na ramieniu czujnik tętna, jest na tyle lekki i poręczny, że nie przeszkadza w treningu. Warto wspomnieć, że producent zaleca taki sposób założenia, aby w trakcie rejestracji nie widzieć światła z pod czujnika tętna. Efekt ten osiągniemy ściągając mocniej opaskę. Fakt, że po aktywności zostaje zazwyczaj odciśnięty ślad, jest dla mnie osobiście niewielką niedogodnością.

Aktywność zatrzymujemy przez długi przyciśnięcie przycisku POWER.

Pamięć urządzenia pozwala na zapis 200h treningu w pamięci urządzania, więc o zapchanie pamięci urządzenia nie trzeba się obawiać.

Podsumowanie

Po ponad miesiącu testów opaski Polar OH1 i ponad 40 treningach mogę powiedzieć, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczony nowym produktem ze stajni Polara. Do testów podchodziłem z dużą dozą sceptycyzmu, traktując opaskę bardziej jako kolejny gadżet, a nie narzędzie treningowe. Samo urządzenie jest bardzo kompaktowe i lekkie, co dla wielu osób może stanowić ciekawą alternatywę w stosunku do pasów na klatkę. Najważniejsze jednak jest to, że jakość pomiaru tętna jest bliska ideałowi i nie odbiega od pomiaru z pasa nawet na treningu interwałowym. Z minusów OH1 należy wymienić trzy rzeczy. Po pierwsze, mocowanie pastylki jest trochę niefortunne i urządzenie od czasu do czasu lubi sobie wypaść. Po drugie, brak łączności ANT+, co ogranicza dostęp do wielu urządzeń (zwłaszcza Garmina). Po trzecie, opaska może pracować równocześnie tylko z jednym urządzeniem. Nie da się jednak ukryć, że rozwój technologii optycznego pomiaru tętna wciąż idzie do przodu i bardzo możliwe, że w niedługim czasie zastąpi tradycyjny pas tętna.

Cena katalogowa 329 PLN.

Comments

comments

Jacek GOULTRA.PL

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *