COROS APEX

Jak trudno opracować działający i niezawodny zegarek biegowy, przekonało się sporo firm. Błędy czy nieprzygotowane do premiery produkty to obecnie w zasadzie niechlubny standard w większości wchodzących na rynek produktów. Od czasu do czasu na światło dzienne próbuje się przebić nowy zegarek jednak w wielu wypadkach, produkty te nie są w stanie przetrwać próby czasu i urządzenia te znikają z rynku. Jest jednak jedna firma, która coraz pewniej radzi sobie w segmencie urządzeń naręcznych, mowa tu o firmie COROS. Jak mogliście przeczytać w recenzji modelu PACE, Chińczycy pokazali, że są w stanie bardzo przyzwoicie zadebiutować i pokazać, że nawet mały producent, jest w stanie zrobić zegarek z dobrym GPS-em oraz przyzwoicie działającym czujnikiem tętna. Wspomniany wcześniej model, jest alternatywą dla osób szukających niedrogiego zegarka multisportowego. Tym razem przed wami APEX, który jest najwyższym modelem ze stajni Coros. Pod względów parametrów technicznych na pierwszy plan wysuwa się żywotność baterii oraz nowe funkcje nawigacyjne. Pytanie jest jednak zasadnicze, czy zainwestować w zasadzie nowy i nieznany na szerszą skalę produkt?

Pierwsze wrażenia

COROS APEX występuje w dwóch rozmiarach 42mm i 46mm. Różnice pomiędzy poszczególnymi modelami polegają na wykorzystanych materiałach, a dziś recenzja modelu z większą kopertą, który w przypadku zakupu zawiera następujący zestaw:

  • Zegarek
  • Kabel do transmisji danych
  • Instrukcję szybkiego uruchamiania

Zegarek

Na pierwszy rzut oka APEX bez dwóch zdań przypomina Garmin Vivoactive 3 i nie jest to jedyne podobieństwo, jakie znajdziemy pomiędzy obiema firmami. Zegarek jest lekki jak piórko, bo waży zaledwie 55g, co wpływa na fakt, że w zasadzie nie czuć go na ręce. Materiały użyte do budowy zegarka to tworzywo i stop tytanu, a konstrukcja wydaje się być solidna, co dodatkowo potwierdza ekran, który jest wykonany ze szkła szafirowego.

Najdelikatniejszą częścią zegarka jest pierścień, który pomimo zastosowania stopu tytanu jest podatny na zarysowania. Dużym plusem jest wyraźny, kolorowy ekran o średnicy 46mm. Znakiem rozpoznawczym modelu jest pokrętło służące do obsługi zegarka.

Na spodzie koperty umieszczono optyczny czujnik tętna, składający się z dwóch źródeł światła oraz gniazdo ładowania. Pewną nowością jest pasek, który po raz pierwszy ma opcje Quick Fit, czyli szybkiego demontażu.

Kabel do transmisji danych i synchronizacja

Kabel, służy wyłącznie do ładowania i jest zakończony portem, do którego podłączamy zegarek. Siła zapięcia jest odpowiednia i nie ma szans, żeby zegarek wypiął się w trakcie ładowania. Niestety umieszczenie powoduje brak możliwości równoczesnego ładowania i noszenia zegarka.

Synchronizacja

Synchronizacja odbywa się wyłącznie poprzez łączność Bluetooth w połączeniu z telefonem komórkowym. Szybkość połączenia jest bardzo dobra i cechuje ją stabilność. W trakcie nie napotkałem żadnych problemów z transmisją. Coros pokazuje, że do sprawnej wymiany danych nie jest konieczne WIFI, a dobrze ogarnięty Bluetooth.

Dokładność GPS i czas pracy.

Długość czasu pracy jest jedną z najbardziej eksponowanych cech zegarka. Nowy model, według zapewnień producenta ma pracować z optycznym pomiarem tętna i sygnałem GPS około 35h. Potwierdziły to testy, bo na balkonie Coros Apex wytrzymał niecałe 36 godzin. Zegarek ładuje się do pełna w około dwóch godzin.  Codziennie używanie sprzętu z pomiarem tętna powoduje konieczność ładowanie zegarka raz na trzy tygodnie.

COROS APEX posiada trzy tryby zapisu śladu GPS:

  • Tryb Normalny
  • Tryb GPS + Glonass
  • Tryb ULTRAMAX (czas działania do 100 godzin, jednak rzadszym zapisem)

Poniżej przykład aktywności i zapisany ślad przez COROS APEX, zegarkiem referencyjnym jest Garmin 935.

  • Coros APEX – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Coros APEX – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Coros APEX – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Coros APEX – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Coros APEX – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Coros APEX – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Coros APEX – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Coros APEX – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Coros APEX – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Coros APEX – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Coros APEX – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

W zasadzie zapis śladu GPS jest na poziomie wcześniej testowanego PACE. Nawet zastosowanie pierścienia wykonanego z tytanu nie ma wpływu na jakość zapisu śladu. Chińczycy przyłożyli się do newralgicznej funkcji jaką jest zapis śladu. Zegarek radzi sobie dobrze na zakrętach i w zalesionym terenie. W kwestii dokładności model możemy uplasować w szeregu z Garminem 935 czy Suunto Ambit

Pomiar optyczny tętna

Ponieważ teoria dotycząca optycznego pomiaru tętna była już omawiana wielokrotnie to pominę zwyczajowy wstęp. Jak taki pomiar działa i z czego jest zbudowany przeczytacie w tym miejscu.

Z rzeczy, o których warto wspomnieć w przypadku COROSA to konstrukcja czujnika składająca się wyłącznie z dwóch źródeł światła. Można pomyśleć, że skoro nadgarstek jest naświetlony wyłącznie przez dwie diody to pomiar będzie niedokładny. Nim przejdę do wniosków, poniżej załączam kilka porównań:

  • Coros APEX – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Coros APEX – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Coros APEX – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Coros APEX – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Coros APEX – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Coros APEX – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Coros APEX – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Coros APEX – czerwony, Garmin 935 – niebieski

  • Coros APEX – czerwony, Garmin 935 – niebieski

Optyczny czujnik w APEX-ie to kolejna miła niespodzianka. W pomieszczeniu na treningach na trenażerze pomiar działa wiarygodnie i nie zdarzają mu się prawie żadne przekłamania. Na zewnątrz nie jest już tak dokładny, ale wciąż bardzo przyzwoity. Oczywiście nie jest to pomiar bezbłędny, ale pamiętajmy że na dokładność w przypadku pomiaru na nadgarstku jest z natury niedokładna. Wpływ na ten fakt ma kilka rzeczy. Pierwszą z nich jest temperatura. W pomieszczeniu na treningach na trenażerze pomiar działa bardzo wiarygodnie i nie straszne mu skoki tętna i interwały. Na zewnątrz nie jest już tak kolorowo. Tu z powodu różnicy temperatury ciała, jest problem z wyłapaniem spadków i niektórych interwałów. Drugą rzeczą jest siła docisku zegarka do skóry. Ta kwestia została dobrze rozwiązana ponieważ pasek jest bardzo elastyczny i zegarek dopasowuje się do ręki gwarantując dobre ułożenie.

Podsumowując, niewielka porównując do konkurencji ilość źródeł światła nie wpłynęła na dokładność pomiaru, a w porównaniu do innych modeli Coros plasuje się w tej kwestii wyżej niż Garmin czy Suunto.

Podświetlenie

W tej kwestii spotka nas rozczarowanie. Niestety zegarek nie posiada opcji aktywowania ciągłego podświetlenia, ani regulacji jego natężenia. Urządzenie ma reagować na odchylenie nadgarstka i/lub wybór przycisku, jednak efekt ten jest krótkotrwały, a dodatkowo zdarza się że urządzenie nie reaguje na gest. Jedynym parametrem, który COROS-owi wyszedł to jasność, która jest wystarczająca.

Powiadomienia

COROS APEX wyposażony został w powiadomienia dźwiękowe i wibrację. Wibracja jest silna i wyczuwalna, a sygnał dźwiękowy głośny. Alarmy dźwiękowe powiadamiają o autookrążeniu, połączeniu przychodzącym i innych podstawowych funkcjach zegarka.

Obsługa

Obsługa zegarka, odbywa się przy pomocy wcześniej wspomnianego pokrętła oraz dodatkowego przycisku. Nie będę ukrywał, że miałem spore wątpliwości co do wykorzystania takiego sposobu nawigacji sprzętem. Unikalne jak na tą chwilę na rynku rozwiązanie sprawuje się jednak wyjątkowo dobrze i muszę przyznać że patent ten jest świetnym rozwiązaniem. Zdecydowanie wpływa na jakość obsługi urządzenia dodatkowo przyspieszając przechodzenie pomiędzy poszczególnymi polami. Pokrętło ma dodatkową funkcję, a mianowicie wciśniecie działa jak klawisz Enter czyli zatwierdza wybór danej opcji.

Menu nie jest specjalnie rozbudowane i należy do tych najprostszych, ale na chwilę obecną jest wyłącznie w języku angielskim i chińskim. Umiejętność poruszania się nie wymaga bycia lingwistą, jednak w przypadku gdy producent zamierza wejść na polski rynek, warto byłoby pomyśleć o tłumaczeniu. Z drugiej jednak strony jak pokazuje Wahoo, nie jest to konieczne. Opanowanie zarządzenia zegarkiem to kwestia kilku chwil, jego personalizacja to też kwestia kilku mrugnięć oka.

Czujniki i akcesoria

COROS APEX, ma opcje łączności z peryferiami poprzez protokół ANT+. Do zegarka możemy podłączyć następujące czujniki:

  • Tętna
  • Czujnik kadencji biegowej
  • Kadencji i prędkości rowerowej
  • Kadencji rowerowej
  • Prędkości rowerowej
  • Pomiaru mocy biegowej (STRYD – ale dane się nie wyświetlają)
  • Pomiaru mocy rowerowej

Konfiguracja zegarka

Podobnie jak w przypadku firm Suunto i Polar, COROS nie daje użytkownikowi zbyt dużej możliwości ingerencji w ustawienia z poziomu zegarka. Aby więc dostosować sprzęt do indywidualnych potrzeb konieczne będą zmiany wprowadzane w aplikacji mobilnej. Można skonfigurować do 5-ciu ekranów treningowych, na których można ustawić aż 6 pól danych. Wybierać można pomiędzy wieloma parametrami, a ilość danych spokojnie wystarczy do szczegółowej analizy treningu.

Ustawienia dostępne z poziomu zegarka ograniczają się do możliwości zmian jednostek, daty języka, kalibracji kompasu oraz zarządzania czujnikami.

Pierwsze użytkowanie

Oprócz funkcji treningowych warto wspomnieć o widżetach, które dziwnym przypadkiem przypominają bliźniaczo te z Garmina. Mowa tu o wysokościomierzu, barometrze, funkcji liczenia kroków i pięter.

Dostępne są widżety:

  • Kompas

  • Wysokościomierz

  • Barometr

  • Termometr

  • Pomiar tętna

  • Pomiar aktywności dziennej

Wróćmy do samego zegarka i jego możliwości treningowych. Zegarek pozwala na korzystanie wyłącznie z 7 dyscyplin sportowych i są to:

  • Bieganie (Run)
  • Bieżnia (Treadmill)
  • Rower (Bike)
  • Rower stacjonarny (Bike Indoor)
  • Pływanie w basenie (Pool Swim)
  • Pływanie w otwartym akwenie (Open Water)
  • Triathlon

Rozwiązanie jest o tyle słabe, że dodatkowych dyscyplin nie znajdziemy nawet w platformie treningowej. Pomimo tego, że grupą docelową są triathloniści i biegacze górscy, to brak takich sportów jak siłownia, rozciąganie, czy choćby spacer jest rozwiązaniem dziwnym.

Bieganie

Aby rozpocząć trening wybieramy pokrętłem dyscyplinę oraz potwierdzamy wybór ponownym przyciśnięciem pokrętła. Od tej chwili zegarek będzie nawiązywał połączenie z satelitami oraz zewnętrznymi czujnikami. Szybkość łapania FIX-a GPS jest odrobinę dłuższy niż w przypadku produktów konkurencyjnych i trwa około 10 sekund.

Oprócz możliwości uruchomienia treningu, przyciskiem w dół możemy zajrzeć do dodatkowych opcji treningowych, ale te funkcje omówię później.

Pola treningowe przełączane są przy pomocą pokrętła w pętli, a zastosowany kolorowy wyświetlacz sprawdza się bardzo dobrze. Ekran jest czytelny, a zastosowanie nawet 6 pól danych nie pogarsza jego czytelności.

Gdy jesteśmy w trakcie treningu, poprzez przytrzymanie dolnego przycisku wejdziemy do menu podręcznego, gdzie uzyskamy dostęp do dodatkowych funkcji treningowych, mapy, wyboru trasy do nawigowania oraz zmiany dokładności próbkowania GPS.

Dodatkowe funkcje treningowe

Obszar wspierania zaplanowanych treningów w moim odczuciu jest pewnym sprawdzianem dla zegarka. Do rejestrowania aktywności wystarczy telefon, albo proste urządzenie, a skoro mówimy o produkcie z najwyższej półki to oczekuję, że w pakiecie oprócz rejestratora GPS zawarte będzie narzędzie pomagające w treningach, w zasadzie w pewnym stopniu zastępujące trenera. W tej materii od wielu lat niepodzielnie króluje Garmin i jest to prowadzenie raczej niezagrożone. Pomimo wzorowania się na Amerykanach, Chińczycy tą funkcje te rozwiązali na swój unikalny sposób.

Alerty

COROS APEX pozwala na ustawienie ograniczników zakresów w trakcie wykonywania aktywności. Alarmy dotyczą m.in.: prędkości, tempa, tętna, kadencji, a każdy z nich sygnalizowany jest za pomocą piktogramu jak również (w zależności od personalizacji) powiadomieniem dźwiękowym lub/i wibracją. Do alarmów mamy dostęp przed rozpoczęciem aktywności jak również w trakcie treningu w podręcznym menu.

Metronom

Funkcja ta pozwala na ustawienie stałego alarmu, który będzie powtarzany za pomocą sygnału dźwiękowego lub wibracji, jest to opcja przydatna do pracy nad kadencją.

Interwał

To tak naprawdę jedyna opcja zbudowania czegoś na kształt rozbudowanego treningu. Funkcja ta umożliwia ułożenie schematu interwałowego składającego się z: rozgrzewki, interwału, odpoczynku oraz ćwiczeń rozluźniających.

Zaplanowane treningi

Nowością jest opcja modułu ćwiczeń, przygotowana specjalnie przez firmę COROS. Nie są to rozbudowane treningi znane z Garmina, czy Polara, a zadanie polegające na osiągnięciu założonego efektu treningowego.

Sama funkcja wygląda dobrze, bo na ekranie wyświetla się wykres zakresów tętna, jednak brakuje  dowolności w ich ustawianiu. Całość składa się z trzech etapów:

  • Rozgrzewki
  • Ćwiczenia właściwego
  • Schłodzenia
  • Założenia treningu są obwarowane alertami dźwiękowymi i wibracyjnymi.

Zakończenie treningu

Trening zapisujemy przez wciśnięcie pokrętła, a następnie przez wybór polecenia Finish. Szybkość zapisu treningu jest błyskawiczna, a po zakończeniu treningu otrzymujemy podsumowanie, które jest przejrzyste i zawiera podstawowe dane zakończonej aktywności, w tym: sumaryczny dystans, średnią prędkość, sumę przewyższeń. Brakuje tu jakichkolwiek wykresów mapy, ale te dane znajdziemy w aplikacji mobilnej. Zegarek na chwilę obecną nie posiada żadnych wskaźników wydajności, czy wydolności, jednak producent zapowiada rozszerzenie tych funkcjonalności w przyszłych aktualizacjach.

Nawigacja

Funkcje związane z nawigacją to kolejna nowość, której nie spotkamy w niższym modelu czyli PACE. Zegarek posiada możliwość korzystania z kursu, czyli wcześniej stworzonej trasy. Niestety Chińczycy w swojej platformie nie posiadają własnego kreatora, zatem pozostaje nam skorzystanie z narzędzi takich jak gpsies.com, czy podobnych.

Opcję nawigacji znajdziemy w zegarku po uruchomieniu aktywności w menu podręcznym po naciśnięciu lewego dolnego przycisku i wyboru symbolu strzałki. Dostępne są w tym miejscu wszystkie wcześniej przesłane kursy, których możemy wgrać maksymalnie dziesięć. Po wybraniu odpowiedniego śladu otrzymamy możliwość podejrzenia mapy i wykresu wysokości.

Korzystanie z nawigacji jest bardzo wygodne dzięki zastosowaniu pokrętła, którym możemy dowolnie powiększać mapę. Bardzo przydatne jest również dodatkowe pole z pozostałym dystansem, znajdujące się na dole ekranu.

Bieżnia mechaniczna

Bieganie na bieżni nie wymaga dodatkowego czujnika zewnętrznego, a dystans mierzony jest na podstawie ruchu zegarka na nadgarstku, Należy jednak mieć na uwadze, że pomiar ten jest obarczony pewnym błędem, a uzyskane wartości powinniśmy traktować stricte orientacyjnie.

Kolarstwo (Outdoor i Indoor)

COROS APEX jest sprzętem przeznaczonym do triathlonu, zatem kolarstwu poświęcono sporo uwagi w wariantach na zewnątrz i wewnątrz przed kaloryferem. Sprzęt możemy wyposażyć w dodatkowe czujniki pozwalające na dostarczenie dodatkowych danych związanych z jazdą na rowerze. Tak jak wspominałem wcześniej możliwe jest sparowanie czujników w technologii ANT+ i mowa tu o czujnikach kadencji, prędkości oraz trenażerach.

Pływanie

COROS APEX można śmiało wykorzystać do pływania w basenie jak i open water. Mierzone są podstawowe parametry takie jak czas przepłyniętej długości, ilość ruchów, a zegarek za pomocą wbudowanego akcelerometru rozpoznaje style pływackie.

W przypadku basenu brakuje funkcji pozwalającej na pomiar dystansu w trakcie ćwiczeń technicznych, gdzie wykorzystujemy same nogi lub jedną rękę.

W trakcie pływania, zegarek mierzy tętno, za pomocą optycznego czujnika tętna,

Pomiar tętna 24/7

Skoro zegarek ma wbudowany czujnik optyczny to jedną z jego funkcji jest pomiar tętna przez cały czas noszenia. Dla osób, które ściśle kontrolują stan regeneracji oraz wydatek energetyczny może to być znaczna pomoc ze względu na dokładny pomiar kalorii „zużytych” w trakcie dnia, co bezpośrednio można przełożyć na wyliczenie wartości BMR. Dodatkowo zegarek „wyłapuje” najniższe tętno z dnia i oraz zapisuje tętno spoczynkowe. Dane z całego dnia znajdziemy również poza zegarkiem, w aplikacji mobilnej.

Śledzenie aktywności dziennej

Pomiar aktywności dziennej to nic innego jak wyłącznie zliczanie liczby kroków wykonanych w trakcie dnia. Rozwiązanie to jest stosowane przez Gamrina i Suunto, ale do rozbudowanych statystyk Polara brakuje sporo.

Do tego dochodzą piętra pokonane, a pomiar ten jest obliczany z wykorzystanie barometru.

Powiadomienia z telefonu

W przypadku połączenia APEX ze smartfonem otrzymujemy możliwość otrzymywania powiadomień z telefonu, jak również odczytywania e-maili, sms-ów oraz komunikatów z portali społecznościowych. Powiadomienia można wyciszać lub dezaktywować na określone godziny.

Aplikacja Mobilna

Ponieważ producent nie przewidział pełnej webowej wersji platformy, wszystkie funkcje potrzebne do przeglądania aktywności zostały zawarte w „telefonie”. Zazwyczaj takie rozwiązania wychodzą przeciętnie lub wręcz słabo, COROS do software’u podszedł solidnie jednak nie zabrakło małych bubli. Synchronizacja jest stabilna i szybka, a Bluetooth śmiga jak się patrzy. Aplikacja została przygotowana dla użytkowników z systemem Android i IOS.

Główny ekran składa się z czterech podstawowych zakładek:

  • Ekran aktywności dziennej
  • Ekran aktywności
  • Ekran profilu aktywności
  • Ekran zarządzania zegarkiem

Ekran aktywności dziennej

W polu tym znajdziemy podsumowanie każdego dnia, łącznie z kaloriami, czasem ćwiczeń, krokami oraz tętnem. Pola nie do końca są czytelne, bo z wykresów za wiele wywnioskować się nie da.

Ekran aktywności

W polu tym dostępna jest historia wszystkich wcześniej wykonanych aktywności. Dobrze prezentują się piktogramy dyscypliny oraz wykresy prędkości oraz mapki.

Po wyborze aktywności, mamy dostęp do rozbudowanych podsumowań, które zawierają wykresy i dane potrzebne do analizy treningu. Graficznie wszystko wygląda dobrze, wykresy są czytelne, można z nich wyciągać wnioski, a rzeczą która najbardziej przypadła mi do gustu, to zmieniający się kolor wykresu tętna, w zależności od strefy tętna której przebywamy.

Ekran profilu aktywności

W tym miejscu mamy dostęp do profilu użytkownika i dokonywać w nim wszystkich zmian. Również znajdziemy tu medale, czyli osiągnięć takich jak przebiegnięcie maratonu, zrobienie triathlonu i inne.

Ekran zarządzania zegarkiem

To po przeglądaniu aktywności, najważniejsze pole w aplikacji mobilnej, ponieważ dostępne są tu opcje związane z zarządzeniem zegarkiem.

Mowa tu o podstawowych ustawieniach zegarka, takich jak podświetlenie czy aktualizacja oprogramowania. Z poziomu tego, zdefiniujemy również pola treningowych wszystkich dyscyplin treningowych w zegarku.

Podsumowując, aplikacja posiada wszystko co powinna mieć. Są przejrzyste wykresy, zgrabna historia, a graficznie całość wygląda przyzwoicie. Oczywiście niektórym może zabraknąć pełnej wersji platformy jednak producent poradził sobie tak, że szybki i bezproblemowy sposób możemy trening przenieść do platform treningowych takich jak Strava, Training Peaks czy innych.

Podsumowanie

Mija ponad dwa miesiące od rozpoczęcia testów modelu APEX i były to testy bardzo udane. Tak jak poprzednio Chińczycy postawili na solidny GPS, który nie zawodzi, na czujnik tętna, który pomimo że ma tylko dwa źródła światła, sprawuje się przyzwoicie. To wszystko wzbogacono bardzo długo pracującą baterią, jedną najdłużej działającą na rynku. Pod względem sprzętowym produkt wygląda bardzo solidnie.

Niestety tak dobrze jak Coros spisał się w temacie hardware, pod kątem oprogramowania widać miejsca w których potrzebne są udoskonalenia. Zacznijmy od tego, że na chwilę obecną dostępna jest wyłącznie ograniczona ilość wspieranych dyscyplin sportowych, a oprogramowanie nawet to w platformie nie pozwala na wiele. Również brak możliwości analizy w wersji webowej, jest pewnym ograniczeniem. Niestety odnoszę wrażenie, że na chwilę obecną Chińczycy poszli niejako w drogę odwzorowywania funkcji dostępnych na rynku, a nie tworzenia własnych unikalnych rozwiązań. Jedyną innowacją jest pokrętło, które jako cechą wyróżniająca sprawuje się bardzo dobrze. Moim zdaniem, aby zegarek przebił się do szerszego grona użytkowników, konieczne będą pewne zmiany.

Ostatnią kwestią jest cena, która w Angielskim Amazonie wynosi 299 Funtów za wariant z tarczą 46mm, co daje kwotę około 1500 PLN. Nie jest to mało, a w cenie ten znajdziemy na rynku wtórnym bardzo mocne modele takie jak 935 czy Fenix 5. Jeżeli miałbym kupować APEX-a to poczekałbym na polskiego dystrybutora, który ma się pojawić według zapewnień producenta już niedługo.

Czy zatem kupić? Jeżeli zależy Ci zegarku posiadającym dobry GPS i długo pracującą baterię i do tego nie wydać milionów, warto wziąć APEX pod rozwagę.

 

Comments

comments

Jacek GOULTRA.PL

9 Comments

  1. W takim razie poczekam na polskiego dystrybutora, bo przyznam, że sprzęt mnie zaintrygował 🙂 Doczytam sobie jeszcze trochę i jak się u nas pojawi podejmę pewnie decyzję 🙂

    • Michał świetnie, sam czekam na kogoś kto zainteresuje się tym zegarkiem w Polsce

  2. Fajny zegarek, właśnie szukam czegoś z dosyć dokładnym GPSem aby nie tracił sygnału. Myślę że to nie najgorszy wybór za taką cenę

  3. Jest na stronie, ale jeszcze nie można zamawiać. Sklep mi napisał, że fizycznie ma być do końca sierpnia. Za to Pace jest dostępny od ręki i bardzo mnie kusi ze względu na baterię.

    • Fajnie byłoby, gdyby udało Wam się przetestować Coros Vertix (szczególnie czas pracy, bo wręcz niewiarygodnie wygląda 60 h z GPS!)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *