Coros Pace

Rynek urządzeń naręcznych od dłuższego już czasu jest zdominowany przez kilka firm. Są nimi Garmin, Suunto oraz Polar, które podzieliły użytkowników zegarków w zasadzie pomiędzy sobą. Do tego coraz większą popularnością cieszą się smartwatche oraz smartbandy, bo być fit cały czas jest modne. Od czasu do czasu na horyzoncie pojawiają się nowe projekty, jednak ich losy są różne, biorąc za przykład polski projekt INK Watch, który na szerszą skalę nie zaistniał. Tym razem swój kawałek tortu próbuje wyrwać chiński producent, znany z produkcji kasków.

Mowa tu o firmie COROS i ich zegarku PACE, o którym w Internecie można znaleźć wiele pochlebnych recenzji. Ściągnięcie modelu do testów nie było łatwe, ponieważ w Polsce dystrybutora na chwilę obecną jeszcze nie ma, jednak da się go kupić np. przez Amazona. Przed Chińczykami zadanie nie jest łatwe, ponieważ aby zwojować rynek trzeba się wyróżniać oraz posiadać cechy lub funkcje, które będą przyciągać potencjalnych klientów. Chińczycy wycenili swój zegarek na 299$, co plasuje go w średniej półce cenowej na równi z modelami V800 i 735XT. Czy zatem warto zaufać nowości prosto z Państwa Środka.

Pierwsze wrażenia

Kupując COROS PACE otrzymujemy następujący zestaw:

  • Zegarek
  • Kabel do transmisji danych
  • Instrukcję szybkiego uruchamiania

Zegarek

Na pierwszy rzut oka COROS może wydać się kopią niektórych modeli Garmina. Nie da się ukryć, że producent wzorował się na modelach 235, 735XT czy 935, świadczy o tym podobny rozmiar, kształt, a nawet taka samą grubość. Oprócz cech stricte fizycznych, również wiele rozwiązań graficznych zostało skrzętnie skopiowanych. Wracając jednak do zegarka, to jest on lekki jak piórko i w zasadzie nie czuć go na ręce. Na spodzie koperty umieszczono optyczny czujnik tętna, składający się z dwóch źródeł światła oraz gniazdo ładowania. Pomimo obudowy z tworzywa, konstrukcja jest solidna i wykonana z przyzwoicie wyglądających materiałów. Dużym plusem jest bardzo wyraźny, kolorowy ekran o średnicy 1,2 cala. Wygląd i wykonanie są mocną stroną tego urządzenia.

Kabel do transmisji danych i synchronizacja

Kabel, służy wyłącznie do ładowania i jest zakończony portem, do którego podłączamy zegarek. Siła zapięcia powinna być mocniejsza, bo urządzenie potrafi się wypiąć w trakcie ładowania.

Synchronizacja

Synchronizacja odbywa się wyłącznie poprzez łączność Bluetooth w połączeniu z telefonem komórkowym. Szybkość połączenia jest bardzo dobra i szybka, a w trakcie nie napotkałem żadnych problemów z transmisją. Coros pokazuje, że do sprawnej wymiany danych nie jest konieczne WIFI, a dobrze ogarnięty Bluetooth.

Dokładność GPS i czas pracy

Wiadomo wygląd to nie wszystko a oprócz cech fizycznych liczy się wnętrze. Jednym z tych parametrów jest jakość zapisu śladu GPS, na której nawet największym producentom od czasu do czasu powija się noga.

COROS PACE posiada trzy tryby zapisu śladu GPS:

  • Tryb Normalny (czas działania baterii około 25 godzin wraz z optycznym czujnikiem tętna)
  • Tryb GPS + Glonass (czas działania baterii około 21 godzin)
  • Tryb GPS + BEIDU (czas działania około 21 godzin)

Poniżej przykład aktywności i zapisany ślad przez COROS PACE, zegarkiem referencyjnym jest Garmin 935.

  • Coros Pace – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Coros Pace – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Coros Pace – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Coros Pace – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Coros Pace – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Coros Pace – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Coros Pace – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Coros Pace – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Coros Pace – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony dokładnością z jaką zegarek zapisuje ślad. Nie ukrywam, że do testu podchodziłem dosyć sceptycznie, w szczególności gdy zobaczyłem jako jeden z systemu GPS + BEIUDU. Jednak każda kolejna aktywność utwierdzała mnie w tym, że do tego aspektu Chińczycy bardzo się przyłożyli. Ślady są dokładne, nie mają tendencji do ścinania skrętów, co łącznie z 25 godzinnym czasem pracy jest naprawdę dobrą kombinacją. Dokładność jest porównywalna z Garminem 935 czy Suunto 9. Gdyby komuś brakowało 25h, zawsze może doładować zegarek z powerbanka, bo nie przerywa to zapisu aktywności.

Pomiar optyczny tętna

Ponieważ teoria dotycząca optycznego pomiaru tętna była już omawiana prawie 10 krotnie, to pominę zwyczajowy wstęp. Jak taki pomiar działa i z czego jest zbudowany przeczytacie w tym miejscu. Z rzeczy, o których warto wspomnieć w przypadku COROSA to konstrukcja czujnika składająca się wyłącznie z dwóch źródeł światła. Można by pomyśleć, że skoro nadgarstek jest naświetlony wyłącznie przez dwie diody to pomiar będzie niedokładny. Nim przejdę do wniosków, poniżej załączam kilka porównań:

  • Coros Pace – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Coros Pace – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Coros Pace – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Coros Pace – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Coros Pace – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Coros Pace – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Coros Pace – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Coros Pace – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Coros Pace – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Coros Pace – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

Muszę przyznać, że optyczny czujnik w Corosie to kolejne pozytywnie zaskoczenie. Oczywiście nie jest to pomiar bezbłędny, ale pamiętajmy że na dokładność ma wpływ kilka rzeczy. Pierwszą z nich jest temperatura. W pomieszczeniu na treningach na trenażerze pomiar działa bardzo wiarygodnie i nie straszne mu skoki tętna i interwały. Na zewnątrz nie jest już tak kolorowo. Tu z powodu różnicy temperatury ciała, jest problem z wyłapaniem spadków i niektórych interwałów. Drugą rzeczą jest siła docisku zegarka do skóry. Ta kwestia została dobrze rozwiązana ponieważ pasek jest bardzo elastyczny i zegarek dopasowuje się do ręki gwarantując dobre ułożenie.

Podsumowując, niewielka porównując do konkurencji ilość źródeł światła nie wpłynęła na dokładność pomiaru, a w porównaniu do innych modeli Coros plasuje się w tej kwestii wyżej niż Garmin czy Suunto.

Podświetlenie

W tej materii spotkało mnie rozczarowanie. Niestety zegarek nie posiada opcji aktywowania ciągłego podświetlenia, ani regulacji jego natężenia. Urządzenie ma reagować na odchylenie nadgarstka i/lub wybór przycisku, jednak efekt ten jest krótkotrwały, a dodatkowo zdarza się że urządzenie nie reaguje na gest. Jedynym parametrem, który COROS-owi wyszedł to jasność, która jest wystarczająca.

Powiadomienia

COROS PACE wyposażony został w powiadomienia dźwiękowe i wibrację. Wibracja jest silna i wyczuwalna, a sygnał dźwiękowy głośny. Alarmy dźwiękowe powiadamiają o autookrążeniu, połączeniu przychodzącym i innych podstawowych funkcjach zegarka.

Obsługa

Obsługa zegarka, która odbywa się przy pomocy czterech przycisków, jest prosta i intuicyjna.

  • GÓRNY LEWY – służy do wejścia do menu podręcznego zegarka. Dodatkowo jego funkcja to powrót do poprzedniego ekranu oraz dodaje okrążenia.
  • DOLNY LEWY – uruchamianie i zatrzymywanie aktywności oraz zapis treningu przez przytrzymanie przycisku.
  • GÓRNY PRAWY – służy do przechodzenia pomiędzy poszczególnymi polami menu oraz ekranami treningowymi.
  • DOLNY LEWY – służy do przechodzenia pomiędzy poszczególnymi polami menu oraz ekranami treningowymi.

Menu nie jest specjalnie rozbudowane i należy do tych najprostszych, ale na chwilę obecną jest wyłącznie w języku angielskim i chińskim. Umiejętność poruszania się nie wymaga bycia lingwistą, jednak w przypadku gdy producent zamierza wejść na polski rynek, warto byłoby pomyśleć o tłumaczeniu. Z drugiej jednak strony jak pokazuje Wahoo, nie jest to konieczne. Opanowanie zarządzenia zegarkiem to kwestia kilku chwil, jego personalizacja to też kwestia kilku mrugnięć oka.

Czujniki i akcesoria

Tu drugie rozczarowanie, ponieważ w specyfikacji producent podaje, że COROS PACE, ma opcje łączności z peryferiami poprzez protokoły ANT+ i Bluetooth. Na chwilę obecną, zegarek łączy się wyłącznie z czujnikami ANT+. Do zegarka możemy podłączyć następujące czujniki:

  • Tętna
  • Czujnik kadencji biegowej
  • Kadencji i prędkości rowerowej
  • Kadencji rowerowej
  • Prędkości rowerowej
  • Pomiaru mocy biegowej (STRYD) i rowerowej

Konfiguracja zegarka

Podobnie jak w przypadku firm Suunto i Polar, COROS nie daje użytkownikowi zbyt dużej możliwości ingerencji w ustawienia z poziomu zegarka. Aby więc dostosować sprzęt do indywidualnych potrzeb konieczne będą zmiany wprowadzane w aplikacji mobilnej. Można skonfigurować do 5-ciu ekranów treningowych, na których można ustawić aż 6 pól danych. Wybierać można pomiędzy wieloma parametrami, a ilość danych spokojnie wystarczy do szczegółowej analizy treningu.

Ustawienia dostępne z poziomu zegarka ograniczają się do możliwości zmian jednostek, daty języka, kalibracji kompasu oraz zarządzania czujnikami.

Pierwsze użytkowanie

Oprócz funkcji treningowych warto wspomnieć o widżetach, które doskonale znane są z Garmina. Żeby było ciekawiej, to wyglądają one dokładnie tak samo jak u Amerykańskiego producenta. Mowa tu o wysokościomierzu, barometrze, funkcji liczenia kroków i pięter.

Dostępne są widżety:

  • Kompas

  • Wysokościomierz

  • Barometr

  • Termometr

  • Pomiar tętna

  • Pomiar aktywności dziennej

Wróćmy do samego zegarka i jego możliwości treningowych. Zegarek pozwala na korzystanie wyłącznie z 7 dyscyplin sportowych i są to:

  • Bieganie (Run)
  • Bieżnia (Treadmill)
  • Rower (Bike)
  • Rower stacjonarny (Bike Indoor)
  • Pływanie w basenie (Pool Swim)
  • Pływanie w otwartym akwenie (Open Water)
  • Triathlon

Pomimo tego, że znajdziemy wszystko co potrzebne do triathlonu, to moim zdaniem Tri to nie tylko swim, bike, run, ale też siłownia rozciąganie i inne cuda. Chińczycy jakby o tym zapomnieli, a dodatkowo nie przewidzieli nawet takiej możliwości w platformie treningowej. Zdecydowanie do poprawy.

Bieganie

Aby rozpocząć trening naciskamy szary przycisk START, na ekranie aktualnego czasu wybieramy rodzaj aktywności, który zatwierdzamy przez powtórne użycie przycisku START. Od tej chwili zegarek będzie nawiązywał połączenie z satelitami oraz zewnętrznymi czujnikami. Szybkość łapania FIX-a GPS jest zadowalająca – nie zdarzyło się aby trwało to dłużej niż 20 sekund bez względu na teren.

Oprócz możliwości uruchomienia treningu, przyciskiem w dół możemy zajrzeć do dodatkowych opcji treningowych o czym później.

Pola treningowe przełączane są przy pomocy przycisków UP i DOWN, a zastosowany kolorowy wyświetlacz sprawdza się bardzo dobrze. Ekran jest czytelny, a zastosowanie nawet 6 pól danych nie pogarsza jego czytelności.

Poprzez przytrzymanie górnego lewego przycisku wejdziemy do menu podręcznego, gdzie uzyskamy dostęp do dodatkowych funkcji treningowych oraz zmiany dokładności próbkowania GPS.

Dodatkowe funkcje treningowe

Obszar wspierania zaplanowanych treningów jest niejako sprawdzianem dla zegarka. Wydając 1500 PLN za zegarek nie oczekuję, że będzie to zwykły rejestrator GPS, tylko narzędzie treningowe, a wręcz trener. W tej materii od wielu lat niepodzielnie króluje Garmin i jest to prowadzenie raczej niezagrożone. Chińczycy skoro wzorowali się na amerykańskim producencie, również umieścili kilka ciekawych funkcji.

Alerty

COROS PACE pozwala na ustawienie ograniczników w trakcie wykonywania aktywności. Alarmy dotyczą m.in.: prędkości, tempa, tętna, kadencji, a każdy z nich sygnalizowany jest za pomocą piktogramu jak również (w zależności od personalizacji) powiadomieniem dźwiękowym lub/i wibracją. Do alarmów mamy dostęp przed rozpoczęciem aktywności jak również w trakcie w podręcznym menu.

Metronom

Funkcja ta pozwala na ustawienie stałej kadencji, która będzie powtarzana za pomocą sygnału dźwiękowego lub wibracji, przydatne do pracy nad kadencją.

Interwał

To tak naprawdę jedyna opcja zbudowania w przypadku modelu PACE rozbudowanego treningu. Funkcja ta umożliwia ułożenie schematu interwałowego składającego się z: rozgrzewki, interwału, odpoczynku oraz ćwiczeń rozluźniających.

Na chwilę obecną zabrakło zaplanowanych treningów, które mają pojawić się w jednej z kolejnych aktualizacji. Chińczycy opanowali już tą opcję, bo zastosowali ją w swoim nowym modelu APEX. Mimo wszystko, pod kątem treningów na dzień premiery jest całkiem nieźle.

Zakończenie treningu

Trening zapisujemy przez wybranie przycisku START/STOP, a następnie przez wybór polecenia Finish. Szybkość zapisu treningu jest błyskawiczna, a po zakończeniu treningu otrzymujemy podsumowanie, które jest przejrzyste i zawiera podstawowe dane zakończonej aktywności, w tym: sumaryczny dystans, średnią prędkość, sumę przewyższeń. Brakuje tu jakichkolwiek wykresów mapy, ale te dane znajdziemy w aplikacji mobilnej. Zegarek na chwilę obecną nie posiada żadnych wskaźników wydajności, czy wydolności, jednak producent zapowiada rozszerzenie tych funkcjonalności w przyszłych aktualizacjach.

Nawigacja

Niestety COROS PACE, nie posiada absolutnie żadnych funkcji nawigacyjnych. Opcje te posiada najnowszy model APEX, a w przypadku modelu PACE, funkcja taka nie jest przewidziana.

Bieżnia mechaniczna

Bieganie na bieżni nie wymaga dodatkowego czujnika zewnętrznego, a dystans mierzony jest na podstawie ruchu zegarka na nadgarstku, Należy jednak mieć na uwadze, że pomiar ten jest obarczony pewnym błędem, a uzyskane wartości powinniśmy traktować stricte orientacyjnie.

Kolarstwo (Outdoor i Indoor)

COROS PACE jest sprzętem przeznaczonym do triathlonu, zatem kolarstwu poświęcono sporo uwagi w wariantach na zewnątrz i wewnątrz przed kaloryferem. Sprzęt możemy wyposażyć w dodatkowe czujniki pozwalające na dostarczenie dodatkowych danych związanych z jazdą na rowerze. Tak jak wspominałem wcześniej możliwe jest sparowanie czujników w technologii ANT+ i mowa tu o czujnikach kadencji, prędkości oraz trenażerach.

 

Sytuacja w przypadku trenażerów jest na tyle wygodna, że nie występuje sytuacja z problemem ustawiania wielkości koła (zakres poniżej 1000), którą spotkamy np. w Polarze.

Pływanie

COROS PACE podobnie jak modele konkurencji, mierzy parametry pływania. Mierzone są podstawowe parametry, jak czas przepłyniętej długości, ilość ruchów oraz rozpoznaje style. Co do tej ostatniej funkcji, to zauważyłem, że zdarza się, że zegarek myli style.

W przypadku basenu brakuje funkcji, znanej z Garmina, gdzie mamy możliwość ręcznego wpisania dystansu w przypadku gdy, np. pływamy wyłącznie nogami lub jedną ręką.

W trakcie pływania, zegarek mierzy tętno, za pomocą optycznego czujnika tętna.

Pomiar tętna 24/7

Skoro zegarek ma wbudowany czujnik optyczny to jedną z jego funkcji jest pomiar tętna przez cały czas noszenia. Dla osób, które ściśle kontrolują stan regeneracji oraz wydatek energetyczny może to być znaczna pomoc ze względu na dokładny pomiar kalorii „zużytych” w trakcie dnia, co bezpośrednio można przełożyć na wyliczenie wartości BMR. Dodatkowo zegarek „wyłapuje” najniższe tętno z dnia i oraz zapisuje tętno spoczynkowe. Dane z całego dnia znajdziemy również poza zegarkiem, w aplikacji mobilnej.

Śledzenie aktywności dziennej

Pomiar aktywności dziennej to nic innego jak wyłącznie zliczanie liczby kroków wykonanych w trakcie dnia. Rozwiązanie to jest stosowane przez Gamrina i Suunto, ale do rozbudowanych statystyk Polara brakuje sporo.

Do tego dochodzą piętra pokonane, a pomiar ten jest obliczany z wykorzystanie barometru.

Powiadomienia z telefonu

W przypadku połączenia PACE ze smartfonem otrzymujemy możliwość otrzymywania powiadomień z telefonu, jak również odczytywania e-maili, sms-ów oraz komunikatów z portali społecznościowych. Powiadomienia można wyciszać lub dezaktywować na określone godziny.

Aplikacja Mobilna

Ponieważ producent nie przewidział pełnej webowej wersji platformy, wszystkie funkcje potrzebne do przeglądania aktywności zostały zawarte w „telefonie”. Zazwyczaj takie rozwiązania wychodzą przeciętnie lub wręcz słabo, COROS do software’u podszedł solidnie jednak nie zabrakło małych bubli. Synchronizacja jest stabilna i szybka, a Bluetooth śmiga jak się patrzy. Aplikacja została przygotowana dla użytkowników z systemem Android i IOS.

Główny ekran składa się z czterech podstawowych zakładek:

  • Ekran aktywności dziennej
  • Ekran aktywności
  • Ekran profilu aktywności
  • Ekran zarządzania zegarkiem

Ekran aktywności dziennej

W polu tym znajdziemy podsumowanie każdego dnia, łącznie z kaloriami, czasem ćwiczeń, krokami oraz tętnem. Pola nie do końca są czytelne, bo z wykresów za wiele wywnioskować się nie da.

Ekran aktywności

W polu tym dostępna jest historia wszystkich wcześniej wykonanych aktywności. Dobrze prezentują się piktogramy dyscypliny oraz wykresy prędkości oraz mapki.

Po wyborze aktywności, mamy dostęp do rozbudowanych podsumowań, które zawierają wykresy i dane potrzebne do analizy treningu. Graficznie wszystko wygląda dobrze, wykresy są czytelne, można z nich wyciągać wnioski, a rzeczą która najbardziej przypadła mi do gustu, to zmieniający się kolor wykresu tętna, w zależności od strefy tętna której przebywamy.

Ekran profilu aktywności

W tym miejscu mamy dostęp do profilu użytkownika i dokonywać w nim wszystkich zmian. Również znajdziemy tu medale, czyli osiągnięć takich jak przebiegnięcie maratonu, zrobienie triathlonu i inne.

Ekran zarządzania zegarkiem

To po przeglądaniu aktywności, najważniejsze pole w aplikacji mobilnej, ponieważ dostępne są tu opcje związane z zarządzeniem zegarkiem.

Mowa tu o podstawowych ustawieniach zegarka, takich jak podświetlenie czy aktualizacja oprogramowania. Z poziomu tego, zdefiniujemy również pola treningowych wszystkich dyscyplin treningowych w zegarku.

Podsumowując, aplikacja posiada wszystko co powinna mieć. Są przejrzyste wykresy, zgrabna historia, a graficznie całość wygląda przyzwoicie. Oczywiście niektórym może zabraknąć pełnej wersji platformy jednak producent poradził sobie tak, że szybki i bezproblemowy sposób możemy trening przenieść do platform treningowych takich jak Strava, Training Peaks czy innych.

Podsumowanie

Mija ponad miesiąc od rozpoczęcia testów. Muszę przyznać, że to co zobaczyłem pozytywnie nastraja mnie do tego modelu. Chińczycy postawili na solidny GPS, który nie zawodzi, na czujnik tętna, który pomimo że ma tylko dwa źródła światła, sprawuje się przyzwoicie. Trochę dziwi mnie, że dostępna jest wyłącznie ograniczona ilość wspieranych dyscyplin sportowych takich jak siłownia czy wędrowanie. Treningowo też nie jest optymalnie, bo brakuje wsparcia zaplanowanych treningów i nawigacji. Z holistycznego punktu widzenia COROS PACE, jest zegarkiem dobrym. Wszystko działa poprawnie, biegowo zegarek spisuje się dobrze, w kolarstwie również nie mam do niego zarzutów, pływanie oprócz tego, że zegarek od czasu do czasu myli style, to odległość liczy poprawnie. Zatem co jest nie tak? Zabrakło mi cech wyróżniających, takich które spowodowałyby, że rzuciłbym wszystko, zapomniał o Garminie, Suunto czy Polarze i kupił COROS. W tej półce cenowej w zasadzie każdy z modeli potrafi to samo, a siła przyzwyczajenia jest tak duża, że klienci raczej skierują się do znanych marek. Czy coś się może zmienić? Jest taka szansa, ponieważ producent przewiduje aktualizację, które wpłyną na zwiększenie funkcjonalności zegarka. Tylko na mój gust, zmiany będą już nie tak znaczące, bo Chińczycy mają już swój zegarek klasy premium czyli APEX, więc sami nie będą robić sobie konkurencji.

Comments

comments

Jacek GOULTRA.PL

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *