Garmin Fenix6 PRO

Fenix to najpopularniejszy z zegarków Garmina, który wzbudza sporo zachwytów ale też pewne obawy. Pod względem historii Fenix3, był przełomowy dla firmy Garmin i w zasadzie ustalił trendy dla większości zegarków ej firmy. Obecnie Fenixy to modele będące poligonem eksperymentalnym, bo zawsze pierwsze dostają nowe opcje, później wprowadzane do pozostałych zegarków . W tym segmencie trudno znaleźć konkurenta pod względem funkcjonalności, ponieważ aktualnie wyłącznie Garmin posiada wbudowane mapy, płatności zbliżeniowe czy opcję wzywania pomocy.

Konkurencja stara się uzyskać przewagę solidnością wykonania lub dzięki większej dokładności GPS, możliwości dłużej pracy. Na te starania Fenix6 PRO odpowiada dodatkowo kusząc pięknym designem, wieloma innowacyjnymi funkcjami, a także solidnym wsparciem gwarancyjnym. Po drugiej stronie na szali znalazła się niestety kluczowa funkcja jaką jest GPS, która Fenixom nie zawsze była ich najmocniejszą stroną. Model dostępny jest w wielu wariantach, więc każdy w zależności od zasobności portfela powinien znaleźć coś dla siebie.

Pierwsze wrażenia

Kupując model Garmin Fenix6, w zależności od wariantu otrzymujemy następujący zestaw:

  • Zegarek
  • Kabel do transmisji danych
  • Instrukcję szybkiego uruchamiania

Zegarek

Gdyby opisać Fenix6 PRO jednym zdaniem to brzmiałoby ono: „Jest po prostu piękny”. Większy ekran oraz charakterystyczny „Fenixowy” wygląd powodują, że jest to sprzęt, który może się podobać. Nie zdecydowano się na radyklane zmiany w wyglądzie, ponieważ konstrukcja została sprawdzona w boju, a dodatkowo była kopiowana przez niektórych producentów. Od poprzedników różni się rozmiarem i optycznym czujnik tętna, który oprócz zmienionego kształtu posiada nową funkcję – pomiar tętna w wodzie.

Konstrukcja sprawia wrażenie solidnej i jest w całości wykonana z metalu. Wersja PRO nie posiada szkła szafirowego tylko Gorilla Glass, a waga jak na zegarek sportowy jest spora, bo całość waży 83g. Pasek wyposażono w system Quick Fit, czyli zapięcie, które rozpinamy jednym przesunięciem palca, a sam pasek jest bardzo miękki przez co dobrze się dopasowuje się do nadgarstka. Jedynym mankamentem dotyczącym wykonania zegarka są przyciski, które w stosunku do całej konstrukcji są za małe i dodatkowo działają opornie.

Kabel do transmisji danych i synchronizacja

Garmin do ładowania i transmisji danych wykorzystał znany z poprzednich wersji kabel z końcówką wtykową z portem. Jest to wspólny port, który wykorzystamy w większości nowszych modeli Garmina. Jedną z zalet takiego połączenia , oprócz solidnego mocowania, jest możliwość dostępu do pamięci urządzenia i wszystkich plików oraz zrobienie np. backupu. Z wad, trzeba podkreślić brak możliwości założenia zegarka, w trakcie ładowania z powerbanku. Synchronizacja odbywa się zasadniczo poprzez Bluetooth oraz Wi-Fi, tym samym kabel do tych celów wykorzystywany jest okazjonalnie. Wersja S, nie posiada WIFI.

Obsługa

Zegarek obsługujemy pięcioma przyciskami, rozmieszczonymi na tarczy zegarka. Menu jest kilku poziomowe i na pierwszy rzut oka może wydać się skomplikowane. W praktyce tak nie jest, bo poruszanie się po zegarku jest bardzo proste. Dosyć pomocny jest nowy widżet grupujący wszystkie podstawowe funkcje w jednym miejscu.

Przyciski spełniają następujące funkcje:

  • LIGHT – służy do podświetlenia, wyłączania, oraz do wejścia do menu podręcznego.
  • UP – służy do przechodzenia pomiędzy poszczególnymi polami menu oraz ekranami treningowymi.
  • DOWN – służy do przechodzenia pomiędzy poszczególnymi polami menu oraz ekranami treningowymi, a także uruchomienia odtwarzacza muzyki
  • START/STOP– uruchamianie i zatrzymywanie aktywności oraz zapis treningu przez przytrzymanie przycisku.
  • BACK/LAP– służy do powrotu do poprzedniego ekranu oraz dodaje okrążenia.

Dodatkowo możemy spersonalizować przyciski START i BACK,/LAP oraz kombinacje przycisków, uzyskując w ten sposób szybszy dostęp do kilku funkcji takich jak Bluetooth, minutnik, WiFi i wielu innych. Jak wspominałem korzystanie z urządzanie nie jest trudne, większym problemem jest znalezienie poszczególnych ustawień, a opanowanie wszystkiego zajmie raczej parę tygodni niż dni. Jak zwykle dużym plusem jest możliwość zmiany wielu ustawień i bogata opcja personalizacji zegarka.

Czas pracy

Jedną z nowości wprowadzonych w nowym Fenixie 6 jest moduł zarządzania baterią. Dla użytkownika znaczy to przede wszystkim możliwość podglądu pozostałego czasu baterii oraz tworzenie własnego profilu z wydłużonym czasem pracy. Wartości maksymalne jakie możemy uzyskać to 36 godzin w trybie GPS. Do tego 6-tka powiadamia nas o konieczności doładowania zegarka oraz o pozostałym czasie pracy w trakcie prowadzenia aktywności. Pamiętajmy, że wraz z wydłużeniem  czasu pracy baterii, jakość zapisu śladu GPS obniża się.

 

W teście baterii przy najdokładniejszym GPS, zegarek na balkonie wytrzymał 37 godzin co jest wynikiem z górnej półki dla urządzeń naręcznych. Zapowiedzi producenta o wytrzymałej baterii całkowicie pokrywają się ze specyfikacją techniczną. Dodatkowo w trakcie tego testu, zegarek zarejestrował odległość równą 2km.

Wybór dodatkowych opcji GPS (GLONASS i GALILEO) zmniejsza długość pracy urządzenia, a największym prądożercą jest odtwarzacz muzyki, który skraca żywotność baterii do zaledwie 10 godzin. W przypadku korzystania z zegarka na co dzień, wystarczy ładowanie raz na dwa tygodnie, jednak gdy włączymy pulsoksymetr w trybie ciągłym, czas pracy zegarka skraca się dramatycznie.. Podsumowując możliwości akumulatora, to są one bardzo dobre, a porównując Fenixa do konkurencji, to jedynie POLAR może pochwalić się dłuższym czasem pracy baterii.

Dokładność GPS

Jedynym z podstawowych zarzutów kierowanych do serii Fenix jest jakość zapisu śladu GPS. Problem związany jest z zastosowaniem metalowego pierścienia, który negatywnie wpływa na dokładność modułu GPS. Sytuacja ta zaczęła się pojawiać już w 3-ce i była powielana w kolejnych seriach Fenix-a. Potwierdzeniem teorii związanej z metalowym bezelem jest fakt, że seria Forerunner posiadająca taki sam chipset działa zdecydowanie dokładniej. A jeżeli mowa o hardware to Garmin, aby wydłużyć czas pracy baterii wybrał sprzęt firmy SONY, z którym poszczególni konkurencji poradzili sobie różnie: Suunto całkiem nieźle, Polar trochę gorzej.

Model posiada cztery tryby zapisu śladu GPS:

  • Tryb Normalny GPS (czas działania baterii około 36 h, z odtwarzaniem muzyki około 10 h)
  • Tryb GPS + Glonass (czas działania baterii około 30 h)
  • Tryb GPS + Galileo (czas działania baterii około 30 h)
  • Tryb UltraTrac (czas działania baterii do 70 h)

Poniżej przykłady zapisu śladu:

  • Garmin Fenix6 PRO – niebieski, Suunto 9 – pomarańczowy

  • Garmin Fenix6 PRO – niebieski, Suunto 9 – pomarańczowy

  • Garmin Fenix6 PRO – niebieski, Suunto 9 – pomarańczowy

  • Garmin Fenix6 PRO – niebieski, Suunto 9 – pomarańczowy

  • Garmin Fenix6 PRO – niebieski, COROS APEX 46mm – pomarańczowy

  • Garmin Fenix6 PRO – niebieski, COROS APEX 46mm – pomarańczowy

  • Garmin Fenix6 PRO – niebieski, COROS APEX 46mm – pomarańczowy

  • Garmin Fenix6 PRO – niebieski, COROS APEX 46mm – pomarańczowy

  • Garmin Fenix6 PRO – niebieski, Garmin 945 – pomarańczowy

  • Garmin Fenix6 PRO – niebieski, Garmin 945 – pomarańczowy

  • Garmin Fenix6 PRO – niebieski, Garmin 945 – pomarańczowy

  • Garmin Fenix6 PRO – niebieski, Garmin 945 – pomarańczowy

Analizując wiele aktywności, niestety muszę stwierdzić, że nie jest to ślad, którego oczekiwałem. Zegarek ma tendencje do ścinania zakrętów, a także zdarza mu się rejestrować ślad obok drogi. Nie dzieje się tak zawsze, ale z moich doświadczeń powtarza się to zbyt często. Przypomina to trochę problemy Vantage’a w momencie premiery. Oczywiście z takimi zapisami śladu da się żyć, jednak w przypadku modelu klasy premium jakim jest Fenix6, takie odstępstwa nie powinny się zdarzać. Co ciekawe, odczyty tempa średniego nie różnią się znacząco od tych z zegarka referencyjnego, jednak odwzorowany ślad pozostawia wiele do życzenia.. Użytkownikom pozostaje czekać na aktualizację, która poprawi zapis śladu, bo jak pokazuje Suunto 9, chipset nie jest zły, a problem tkwi w  prawidłowej obróbce sygnału.

Pomiar optyczny

Garmin w modelu Fenix 6 PRO zastosował nowy czujnik optyczny, co moim zdaniem było wymuszone dwoma istotnymi kwestiami. Pierwszą z nich była dokładność, która w przypadku czujników starszej generacji, stosowana w Fenix5 czy 5+ była dosyć przeciętna. Drugim mankamentem był brak pomiaru tętna w trakcie pływania. Nie chodzi tu nawet o dokładność mierzenia tętna w wodzie, lecz o pozycję marketingową, która na tle konkurencji wyglądała słabo. Jak pokazał test modeli 945 i 45 nowy sensor radzi sobie bardzo dobrze.

Czujnik składa się z dwóch zielonych podłużnych źródeł światła oraz dwóch sensorów odczytujących pomiar. Do tego jedna z diod służy do pomiaru natlenienia krwi i w trakcie tego pomiaru zmienia swoją barwę na czerwoną. Zasada pomiaru nie zmienia się, cały czas polega na zmierzeniu odbitego światła. Jeżeli ktoś chce zapoznać się z teorią, zachęcam do przeczytania tego wątku w recenzji Fenix5.

W praktyce

  • Garmin Fenix6 PRO – fioletowy Pas tętna – czerwony

  • Garmin Fenix6 PRO – fioletowy Pas tętna – czerwony

  • Garmin Fenix6 PRO – fioletowy Pas tętna – czerwony

Garmin Fenix6 PRO – fioletowy Pas tętna – czerwony

  • Garmin Fenix6 PRO – fioletowy Pas tętna – czerwony

  • Garmin Fenix6 PRO – fioletowy Pas tętna – czerwony

  • Garmin Fenix6 PRO – fioletowy Pas tętna – czerwony

  • Garmin Fenix6 PRO – fioletowy Pas tętna – czerwony

Pomimo tego, że jest to ten sam moduł co w 945, to z powodu gorszego styku źródeł światła ze skórą odczyt tętna wypadł trochę gorzej. Gdy porównać te wyniki z rezultatami osiąganymi przez starsze czujniki widać znaczny postęp. Moduł dosyć wiernie odwzorowuje tętno rejestrowane przez pas tętna i nie dotyczy to tylko aktywności w pomieszczeniach zamkniętych, lecz także tych przeprowadzonych na zewnątrz. Ideał jednak będzie trudno osiągalny, ponieważ tętno mierzone za pomocą czujnika optycznego wolniej reaguje na zmiany, a na wyniki kluczowy wpływ ma między innymi temperatura. Osobiście sądzę, że nowy czujnik można obdarować większym zaufaniem niż starsze wersje, dając mu szansę w trakcie większości treningów. Obecnie w trakcie ćwiczeń na rowerze, trenażerze oraz w przypadku większości biegów przestałem używać pasa tętna.

Pulsoksymetr

Pulsoksymetr to wciąż nowość, spotykana wyłącznie w przypadku firmy Garmin oraz marki COROS. Co to takiego? W kilku słowach pulsoksymetr pozwala określić stopień saturacji krwi, co dla nas śmiertelników oznacza stopień nasycenia krwi tlenem. Jeżeli ktoś był w szpitalu, zapewne widział jak ten parametr był odczytywany za pomocą zakładanego na palec klipsa.

Pomiar pozwala ocenić stopień aklimatyzacji w zależności od wysokości, na jakiej przebywamy, a zasada działania jest taka, że na wysokościach, gdzie gorzej przyswajamy tlen wartość powinna być niższa, a na nizinach bliska 100%. Pomiar jest uzyskiwany podobnie jak w przypadku optycznego pomiaru tętna, który w trybie automatycznym sprawdza natlenienie co godzinę. Jedyne zastosowanie, a w zasadzie grupa docelowa to osoby biegające sporo w górach lub mieszkające na stałe na terenach wyżyn i gór. Dla osób chcących wydłużyć znacząco czas baterii, zalecam wyłączenie tej funkcji.

Podświetlenie

Intensywność podświetlenia może być regulowana oraz uruchamiana w trybie ręcznym (przycisk LIGHT po lewej stronie) lub aktywowana po naciśnięciu dowolnego przycisku. Istnieje również funkcja pozwalająca na samoczynne podświetlenie, np. przez obrót ręki lub po zachodzie słońca.

Podświetlenie jest mocne i widoczne, przy czym istnieje możliwość regulowania jej w zakresie od 10 do 100%, a dodatkowo otrzymujemy możliwość zmiany koloru tła (białe lub czarne).

Czujniki i akcesoria

FENIX 6 PRO łączy w sobie możliwość parowania czujników w technologii Bluetooth oraz ANT+. I tak jak ANT+ to technologia szczególnie preferowana przez Amerykanów tak Bluetooth znalazł się dopiero w nowszych modelach. Garmin na tle konkurencji się wyróżnia, bo pozwala podłączyć nie tylko sensory kadencji, prędkości czy mocy, lecz także sensory światła, radaru rowerowego czy kijów golfowych.

Ustawienia zegarka

Jedną z funkcji, którą Garmin od lat powiela w swoich zegarkach jest możliwość personalizacji sprzętu. W przypadku konfiguracji sprzętu, nie jesteśmy uzależnieni od telefonu czy aplikacji webowej, bo wszystkie zmiany wykonany z poziomu zegarka. Dodatkowo – co znacząco zwiększa wygodę użytkowania – wszystkie zmiany możemy wykonywać w trakcie prowadzonego treningu, co jest niespotykane na tle konkurencji. Menu zegarka jednak mocno się rozbudowało co spowodowało, że trzeba sporo się naklikać w celu finalnego dopasowania Fenix-a do swoich potrzeb. Mimo tej niewielkiej niedogodności, możliwość swobodnych zmian w urządzeniu jest atutem zegarków Garmin.

Ustawienia Aplikacji

Jedną z kluczowych czynności jaką powinniśmy zrobić jest konfiguracja dyscyplin sportowych, co w Garminie potocznie nazywa się Aplikacją. Tak jak wspominałem możliwość personalizacji jest spora i dotyczy m.in. ustawień ekranów danych, alertów, funkcji automatycznych (autookrążenia i autopauza), zmian częstotliwości zapisu sygnału GPS, czy trybu oszczędzania baterii.

W przypadku pól treningowych, dzięki większemu ekranowi możliwe jest jednoczesne korzystanie z 6 pól treningowych. Ilość parametrów treningowych zadowoli nawet najbardziej wymagających użytkowników, a większości danych typu odchylenie pionowe, czy czas kontaktu z podłożem prawdopodobnie nigdy nie uwzględnimy w analizie treningu.

Pierwsze użytkowanie

Aby rozpocząć trening naciskamy przycisk START, następnie na ekranie wybieramy rodzaj aktywności, który zatwierdzamy przez powtórne użycie przycisku START. Dyscyplin do wyboru mamy sporo, ale nie jest to nieograniczona ilość, do czego przyzwyczaiła nas konkurencja. Od tej chwili zegarek będzie nawiązywał połączenie z satelitami oraz zewnętrznymi czujnikami. Szybkość łapania fixa GPS jest dobra – nie zdarzyło się aby trwało to dłużej niż 20 sekund, bez względu na teren. W górnej sekcji ekranu, możemy podejrzeć jak długo zegarek pozwoli na rejestrację treningu.

Pola treningowe przełączane są przyciskami UP i DOWN i trzeba podkreślić, że większy wyświetlacz zastosowany w modelu 6 PRO to czysta przyjemność korzystania z urządzenia. Dodatkowo nowa czcionka poprawiła czytelność i korzystanie z ekranu wyświetlającego jednocześnie nawet 6 danych.

Zegarek działa płynnie, również w przypadku korzystania z najbardziej obciążającego procesor ekranu mapy. Na szczególne wyróżnienie zasługują pola graficznie, takie jak wykres wysokości czy pole CLIMB PRO.

FENIX 6 PRO porównując z poprzednikami, w trybie treningowym nie wprowadza wielu innowacji. Umieszczono tam doskonale znane funkcje, te popularne, które już doskonale się sprawdziły. Wszystko zostało umieszone w nowym opakowaniu z poprawionym interfejsem. To co wyróżnia ten model to rozbudowany moduł treningowy oraz kolorowa mapa z pełnymi funkcjami nawigacyjnymi, o czym przeczytacie w rozdziale nawigacja.

Dodatkowe funkcje treningowe

W obszarze treningowym Garmin to absolutny lider i stosuje rozwiązania, które dystansują amerykańskiego producenta od innych. Kupując model FENIX 6 PRO otrzymujemy komplet rozwiązań, począwszy od możliwości stworzenia zaplanowanych treningów, przez proste alarmy, na możliwości zaplanowania każdego kilometra maratonu skończywszy. Dodając do tego intuicyjność i prostotę obsługi, to stworzono praktycznie zegarek idealny. Poniżej opis poszczególnych rozwiązań:

PACE PRO

To nowa i unikalna funkcja w urządzeniach firmy Garmin. PacePRO jest narzędziem, które ma umożliwić wyznaczenie strategii biegu i pozwoli na przebiegnięcie danego dystansu w określonym czasie. Aby funkcja działa musimy wykonać kilka czynności:

  • Utworzyć kurs, który chcemy pokonać
  • Wyznaczyć tempo oraz strategię biegu

Pierwsza z czynności jest prosta, dodatkowo poradnik pokazujący jak utworzyć kurs znajdziecie na kanale Youtube. Druga natomiast wymaga przemyślenia strategii dotyczącej sposobu, w jaki sposób będziemy biec. Do wyboru jest bieg z narastającym tempem lub tempo zwalniające w trakcie biegu. Funkcja oprócz strategii tempa dodatkowo w kalkulacji uwzględnia również przewyższenia. Przypomina to trochę rozwiązanie Best Bike Splits, jednak w znacznie uproszczonym schemacie.

Do samego działania funkcji, trudno się przyczepić, zegarek dzielić trasę na każdy kilometr do którego jest przypisane konkretne tempo. Na ekranie w trakcie treningu, zobaczymy następujące dane:

  • Zakładane tempo okrążenia
  • Aktualne tempo okrążenia
  • Wykres postępu dla danego kilometra
  • Czas – ile zyskujemy lub tracimy w stosunku do założeń

Zegarek sam zmienia tempo w przypadku, gdy biegniemy za wolno, a w przypadku gdy biegniemy za szybko nie zmieniają się założenia wyznaczone w platformie.

Alerty

Ta funkcja to prosty ogranicznik, który możemy utworzyć dla danej dyscypliny. Zasada działania jest bardzo prosta i polega na powiadomieniu, gdy wyjdziemy poza określony zakres. Ustawić można alarm m.in.: prędkości, tempa, tętna, czasu, a każdy z nich sygnalizowany jest za pomocą piktogramu jak również (w zależności od personalizacji) powiadomieniem dźwiękowym lub/i wibracją.

Virtual Partner

Virtual Partner, to funkcja która umożliwia ustawienie średniego tempa, z jakim będzie biec wirtualny towarzysz treningu. W trakcie trwania zegarek będzie informował, jaki dystans i czas różni nas od założonego wcześniej tempa. Pole jest dopracowane graficznie, dzięki czemu jest czytelne i przyjazne (symbol biegacza porusza się w trakcie biegu). W przypadku korzystania z funkcji „Wyścig z aktywnością” tempo VP będzie automatycznie dostosowane do tego z poprzedniej aktywności.

Funkcja od dłuższego czasu domaga się nieznacznych poprawek, takich jak usprawnienie zmiany sposobu wprowadzania tempa. Aktualnie wymaga to mozolnego grzebania w menu zegarka, co przez rozbudowane menu psuje pozytywne wrażenia związane z obsługą. Poza tym, po zmianie tempa, zegarek zapomina poprzednie ustawienia. Wygodniejszym rozwiązaniem byłaby możliwość wprowadzania zmian bezpośrednio na ekranie treningowym.

Trening

Ta opcja to zaplanowane schematy, w których zegarek krok po kroku będzie prowadził nas poprzez poszczególne fazy treningu. Schemat taki, pozwala na dodanie etapów rozgrzewki, schłodzenia, a także wprowadzenia warunków brzegowych w postaci zakresów tętna, kadencji czy kalorii. Ćwiczenia takie tworzymy za pomocą platformy treningowej, a poradnik jak stworzyć trening interwałowy znajdziecie na moim kanale Youtube:

Aby rozpocząć trening najpierw należy znaleźć interesującą nas dyscyplinę, a następnie wcisnąć i przytrzymać środkowy przycisk. Krok po kroku na ekranie będą się wyświetlać poszczególne komunikaty treningowe z opisem danego etapu treningowego.

Interwał

Funkcja ta umożliwia ułożenie prostego treningu interwałowego składającego się z rozgrzewki, interwału, odpoczynku oraz ćwiczeń rozluźniających.

Wyścig z aktywnością

Funkcja ta umożliwia porównanie aktualnego treningu z aktywnością historyczną wgraną do zegarka lub z treningiem pobranym z serwisu Garmin Connect. Opcja przydatna, kiedy planujemy trening na trasie, na której wcześniej biegaliśmy.

Zakończenie treningu

Trening zapisujemy przez wybranie przycisku START/STOP, a następnie polecenia „Zapisz”. Po zakończeniu treningu otrzymujemy podsumowanie, które jest przejrzyste i zawiera ogromną ilość danych sumujących trening. Garmin odrobił również zadanie domowe w kwestii analizy danych i Fenix w dosyć przyjazny dla użytkownika sposób pozwala na przegląd rezultatu poszczególnego treningu.

Podstawowe parametry takie jak czas regeneracji zostały wzbogacone, efektem treningowym w postaci określenia typu treningu i jego wpływu na budowę bazy aerobowej lub anaerobowej.

Stres treningowy jest również uwzględniany w zbiorczym obciążeniu z 4 tygodni. Całość jest bardzo zgrabnie przedstawiona w postaci czytelnego wykresu. Obecnie jestem w trakcie budowania bazy co zegarek rozpoznał doskonale wykorzystując wykonane treningi.

Strefa regeneracji było niejako piętą Achilesową Garmina, więc rozbudowanie tej części oprogramowania było bardzo dobrym posunięciem.

Mapa

To w zasadzie unikalne rozwiązanie, którego nie spotkamy nigdzie poza urządzeniami naręcznymi Garmina. Mapa to funkcja przypominająca rozwiązania znane z Google Maps, ale w nieco uproszczonej formie. Warstwa zawiera drogi główne oraz gruntowe, a dodatkowo zegarek rozpoznaje kiedy jesteśmy na szlaku, a kiedy z niego zejdziemy.

Sama funkcja sprawuje się całkiem dobrze, a mapa jest kolorowa i szczegółowa, warstwa pracuje płynnie i powiększanie w żaden sposób nie wpływa na szybkość działania sprzętu. Trochę problemów przysparza powiększanie, które ze względu na brak możliwości korzystania z dotyku sprawia że przesuwanie i skalowanie mapy jest utrudnione. Dodatkowo w przypadku pomniejszania mapy do skali 120 m z ekranu znika część ścieżek, co znacznie utrudnia orientowanie się w terenie.

Segmenty Strava

Czym są segmenty Strava?

Dodatkową funkcją rozbudowującą moduł treningowy jest opcja segmentów popularnego serwisu kolarskiego STRAVA. W dużym skrócie, segment to taki mikrowyścig, czyli odcinek, na którym jesteśmy w stanie porównywać własne osiągnięcia, jak również rywalizować z innymi użytkownikami „pomarańczowego” serwisu.

Segmenty dostępne są w menu treningowym, a z poziomu zegarka możemy podejrzeć jak aktywność prezentuje się na mapie, wraz z wykresem wysokości oraz informacją o obecnym rekordzie PR.

Informacja w trakcie trwania segmentu wyświetla porównanie do obecnego rekordu, pozostały dystans, tętno oraz aktualną prędkość. Zmienił się sposób działania funkcji ponieważ nie porównuje się już wyłącznie własnych rekordów, ale również wyniki znajomych ze Stravy. Urządzenie będzie samo wybierało rezultat, do którego będzie porównywany nasz wynik.

Po przejechaniu segmentu na ekranie wyświetlone zostanie podsumowanie, a zaktualizowany wynik będzie przesłany w trakcie kolejnej synchronizacji urządzenia.

Nawigacja

Jeżeli planujesz kupić zegarek Garmin Fenix 6 PRO, to nawigacja powinna być jedną z funkcji, która może przekonać Cię do jego zakupu. Jak wcześniej wspomniałem nowe urządzenie Garmina posiada zainstalowane mapy, które dają urządzeniu dużo więcej możliwości nawigacyjnych niż standardowy zegarek. Oprócz podstawowych funkcji jak możliwość korzystania z kursu, czy wcześniej stworzonej trasy, 6-tka potrafi sama wyznaczać trasę, tak jak robimy to w nawigacjach samochodowych, czy przy użyciu Google Maps.

Opcję nawigacji znajdziemy w zegarku po uruchomieniu aktywności, w menu podręcznym, po naciśnięciu lewego środkowego przycisku Nawigacja>Kursy, gdzie dostępne są wszystkie wcześniej przesłane kursy. Po wybraniu odpowiedniego śladu otrzymamy możliwość podejrzenia mapy i wykresu wysokości.

Ponieważ mapy, które posiadamy w urządzeniu są mapami typu Routable, to zegarek zachowuje się podobnie do nawigacji znanych np. z telefonu i będzie nas informował o skręcie. Jedyną różnicą jest sposób wyboru celu, bo z powodu braku ekranu dotykowego czy klawiatury, wprowadzanie adresów może być trochę uciążliwe.

Fenix pozwala na wybór następujących celów nawigacyjnych:

  • Punktu na mapie,
  • Wcześniej zapisanej lokalizacji,
  • Zapisanych punktów POI, lub
  • Po trasie wykonanego wcześniej treningu.

Po wybraniu celu 6-tka zacznie przetwarzać trasę i w zależności od długości trasy trwa to długo lub bardzo długo. Jednak, jak już się doczekamy, to do momentu zejścia z kursu wszystko działa bardzo poprawnie. Przed każdym zakrętem będziemy otrzymywać powiadomienia dźwiękowe, a na ekranie pojawi się informacja o dystansie pozostałym do kolejnego skrętu. W przypadku zboczenia z kursu, urządzenie będzie nas zawracać, bo wyznaczanie alternatywne ścieżek wychodzi Fenixowi dosyć opornie.

Największym mankamentem jest jednak sposób wyznaczania trasy. Niestety urządzenie często prowadzi ścieżkami, które na pewno do optymalnych nie należą. Dodatkowo, gdy zboczymy z trasy Fenix niejako z uporem maniaka będzie nas zawracać na tę samą drogę nie sugerując alternatyw.

Podsumowując, dobrze że funkcje te znalazły się na pokładzie, jednak najbardziej praktyczne są powiadomienia o skrętach.

Climb PRO

To kolejna z unikalnych funkcji dostępna wyłącznie w najnowszych modelach Garmina. Działa niezależnie od tego czy korzystamy z dyscypliny biegania oraz kolarstwa. Funkcja w bardzo przystępny sposób prezentuje dystans pozostały nam do zakończenia podjazdu i graficznie obrazuje podjazd.

Działa ona wyłącznie w trybie nawigacji, a urządzenie posiada mechanizm rozpoznawania podjazdów. W bieganiu pojawia się w zasadzie każda górka, w przypadku kolarstwa tylko największe. Wizualizacja jest rozwiązana wzorowo, a na ekranie wyświetli się nam dystans do końca podjazdu, średnie nachylenie, a także nasza pozycja na podjeździe.

Kto myślał, że w kwestiach nawigacyjnych Garmin pokazał już wszystko, jest w błędzie, bo ta funkcja to absolutny krok milowy w temacie nawigacji.

Kolarstwo (Outdoor i Indoor)

Aktywność kolarstwo w zasadzie nie różni się od aplikacji biegania. Różnice dotyczą przede wszystkim czujników, które możemy podłączyć.

Do zegarka możemy dodać czujniki:

  • kadencji i prędkości
  • kadencji
  • prędkości
  • mocy
  • świateł rowerowych
  • radaru rowerowego

Co ważne nie musimy polegać wyłącznie na akcesoriach Garmina, bo do Fenix 6 PRO podłączymy w zasadzie wszystkie czujniki innych producentów. Nie ma problemu z wykorzystaniem czujników Polara, Stagesa, Wahoo, oraz Topeaka. Warto również pamiętać o segmentach Strava.

Pływanie

Fenix mierzy pływanie w dwóch wariantach. Na basenie (z wykorzystaniem akcelerometru, bez użycia GPS) oraz w wodach otwartych (z wykorzystaniem GPS). Zegarek rozpoznaje style, mierzy parametry pływania, takie jak dystans, SWOLF (suma czasu jednej długości basenu i liczby ruchów wykonanych na tej długości). Garmin wyróżnia się zastosowaniem dziennika ćwiczeń, czyli możliwości ręcznego wpisania dystansu w przypadku gdy, np. pływamy wyłącznie nogami lub jedną ręką.

Najważniejszą jednak zmianą w tym modelu jest wcześniej wspomniany optyczny czujnik tętna, który pozwala na pomiar pulsu w wodzie. Do tej pory żadne z urządzeń Garmina nie miało takiej opcji, a odczyt tętna odbywał się wyłącznie z pasa HRM SWIM lub HRM TRI, które lubiły się zsuwać.

Dokładność pomiaru dystansu jest determinowana jakością stylu pływania. Tak naprawdę dużo zależy od faktu, czy płyniemy równym tempem (zmiany tempa powodują podwójne zliczanie długości), czy ręka jest wprowadzana odpowiednio do wody. Tu Garmin jest bezlitosny i wymaga większej precyzji niż np. Suunto czy Polar. Częstym błędem, który zaburza prawidłowe zliczanie jest brak wciśnięcia przycisku BACK w momencie odpoczynku. Zegarek nie rozpoznaje automatycznie przerw.

Sporty siłowe

Warto wspomnieć o kolejnej z unikalnych cech urządzeń Garmin, a mianowicie wsparciu sportów siłowych. Niepowtarzalność polega ona na automatycznym rozpoznawaniu ilości wykonanych ruchów np. podciągnięć, czy przysiadów. Na papierze wygląda dobrze, jednak w praktyce, pomiar ten jest niedokładny.

Nowością w przypadku Fenix 6 są gotowe schematy treningowe, włącznie z animacjami i wyświetlaniem instrukcji podczas poszczególnych ćwiczeń. Po raz pierwszy takie rozwiązanie zastosował Polar w modelu IGNITE, jednak w tym wypadku całość jest dużo lepiej przygotowana.

Piktogramy są bardzo estetyczne i obrazujące ćwiczącą osobę, a nie w postaci kreski jak to jest w przypadku Polara. Niestety w przypadku planów treningowych dostępne w urządzeniu są wyłącznie trzy, a reszta schematów, a jest ich sporo dostępna jest w platformie treningowej w sekcji treningi.

 

Funkcje dodatkowe

Garmin Fenix 6 pod względem funkcji treningowych jak zwykle wypada bardzo solidnie. Jeżeli chodzi o zaplanowane treningi, nawigację czy pływanie nie znajdziemy mu równych. Firma jednak nie chce być wyłącznie kojarzona ze sportem, ale również zdobyć rzeszę klientów niezwiązanych z wyczynowym uprawianiem sportu. Od pewnego czasu możemy zauważyć spory rozwój funkcji związanych z codziennym użytkowaniem zegarków i nie chodzi tu o opcje odbierania połączeń z telefonu, jak robi to konkurencja, a możliwość dokonywania płatności zegarkiem lub słuchania muzyki bez użycia telefonu.

Garmin Pay

Płatności Garmin to unikalna na rynku opcja, dzięki której uzyskujemy możliwość płatności zbliżeniowych z użyciem zegarka. Dzieję się to poprzez zapisanie obrazu karty płatniczej co należy zrobić wyłącznie raz w aplikacji mobilnej.

Całość działa bezproblemowo a  funkcja jest dostępna w menu szybkiego uruchamiania zegarka. Jest jednak mały kruczek, aktualnie z amerykanami współpracują następujące banki: Santander, PKO oraz Nest Bank, ING i Getin. Zabrakło bardzo popularnego MBanku.

Wbudowany odtwarzacz muzyki

Fenix 6 PRO to wręcz kumulacja najlepszych funkcji poprzedników. Jedną z nich jest wbudowany odtwarzacz muzyki, wcześniej znany już ze swojego młodszego brata czyli Fenix5+. Do wykorzystania mamy około 7 GB pamięci urządzenia, pliki muzyki przesyłamy podobnie jak w przypadku zgrywania danych na pendrive, jednak szybkość transferu przypomina technologię sprzed kilku lat i jest wolna jak ślimak.

Ponieważ urządzenie nie ma głośnika, aby odtwarzać utwory, trzeba zaopatrzyć się w słuchawki Bluetooth (dodatkowy koszt > 100 PLN). Po sparowaniu ze słuchawkami możemy rozpocząć słuchanie muzyki. Wszystko dziecinnie proste i łatwe. Możemy tworzyć listę odtwarzania, wybierać muzykę pod kątem albumów, wykonawców i  gatunków.

Pomiar tętna 24/7

Wszystkie urządzenia Garmina posiadające wbudowany czujnik optyczny mierzą tętno przez cały czas noszenia zegarka. Dla osób, które ściśle kontrolują stan regeneracji oraz wydatek energetyczny może to być pomocne ze względu na dokładny pomiar kalorii spalonych w trakcie dnia.

Dodatkowo zegarek „wyłapuje” najniższe tętno z dnia oraz zapisuje tętno spoczynkowe, a także powiadomi nas o nienaturalnie wysokim tętnie. Oczywiście wszystkie dane, poza zegarkiem, znajdziemy również w aplikacji Garmin Connect (historia).

Body battery

To jedna z nowości zaprezentowana w modelu 945 i wprowadzona do serii Fenix 6. Body Battery ma informować nas, czy jesteśmy gotowi na kolejny kolejny trening.

Funkcja opisana jest dwoma wartościami liczbowymi: naładowaniem i wyczerpaniem. Zasada działania jest prosta, a mianowicie wykonujemy kolejny trening, gdy stan naładowania jest wyższy od wyczerpania. Przypomina to rozwiązanie Training Load Pro, dostępne w serii Vantage.

Funkcja wzywania pomocy

Kolejne z innowacyjnych rozwiązań Garmina, które pokazuje jak wiele amerykanie wkładają w rozwój nowych funkcjonalności. W dużym skrócie aplikacja pozwala na szybkie wysłanie wiadomości z prośbą o pomoc, dołączając do niej dane z obecną lokalizacją.

Do poprawnego działania funkcji potrzebne jest zabranie ze sobą telefonu, bo osoby oznaczone jako kontakty alarmowe otrzymają SMS lub email.

Śledzenie aktywności dziennej

Garmin Fenikx 6 PRO w przypadku aktywności dziennej, jest ubogą wersją opaski treningowej. Zegarek mierzy wyłącznie liczbę kroków oraz pięter które obliczane są za pomocą wbudowanego barometru.

Jest to więcej niż w przypadku Suunto, jednak odstaje sporo od Polara. Czy zliczenie wyłącznie kroków osobiście mobilizuje mnie do aktywności? Raczej nie, a w przypadku Garmina liczyłbym na coś bardziej rozbudowanego.

Analiza snu

Oprócz monitorowania aktywności w trakcie dnia, zegarek posiada funkcję analizy snu. Umożliwia ona wyświetlenie wykresu aktywności snu, podzielonego na trzy sekcje charakteryzujące obszary ruchliwości.

Powiadomienia z telefonu

W przypadku połączenia Garmina Fenix 6 PRO ze smartfonem otrzymujemy możliwość otrzymywania powiadomień z telefonu, jak również odczytywania email-i, SMS-ów oraz komunikatów z portali społecznościowych.

Garmin Connect i Connect Mobile

Aby nie rozciągać jeszcze bardziej tego wpisu, przygotowałem dwa niezależne wpisy na temat platform treningowych oraz omówiłem tam dokładniej analizę snu i śledzenie aktywności dziennej.

Garmin Connect wersja webowa – http://www.goultra.pl/recenzja-garmin-connect/

Garmin Connect wersja mobilna –  http://www.goultra.pl/recenzja-garmin-connect-mobile/

Podsumowanie

Nie da się ukryć, że Fenix6 PRO jest kolejną, ciekawą propozycją firmy Garmin. Model, który zdecydowanie może przyciągać uwagę wyglądem oraz bogatym spektrum funkcjonalności. Po raz kolejny firma postawiła na sprawdzone już funkcje, dodając co nieco nowości.

Jest kilka rzeczy, dzięki którym nowy model Garmina wyróżnia się, i jedną z nich jest solidna i trwała konstrukcja oraz szafirowe szkło. Fenix ujmuje możliwością automatyzacji treningów, urządzenie pozwala na korzystanie z rozbudowanych planów, schematów treningowych podczas biegania, pływania czy ćwiczenia na siłowni. Wiele tych funkcji jest w zasadzie unikatem na rynku. Każdy kto kieruję się w swoich treningach usystematyzowaną strukturą, przy wyborze zegarka powinien zwrócić na ten model uwagę.

Kolejnym mocnym punktem 6-tki są opcje nawigacyjne. Dzięki zastosowaniu większego ekranu, korzystanie z tej funkcji stało się jeszcze bardziej przyjemne. Wbudowane mapy, opcja aktywnej nawigacji i CLIMB powinny zainteresować biegaczy górskich, kolarzy czy osoby często korzystające z mapy.

Jestem trochę rozczarowany jakością sygnału GPS, bo niezależnie od terenu czy pogody zegarek zachowywał się przeciętnie. Pomiar tętna również nie jest tak dokładny, jak ma to miejsce w przypadku tożsamego modelu czyli 945. W tym temacie, należy oczekiwać aktualizacji, które powinny poprawić dokładność, tak jak to miało to miejsce w przypadku starszych modeli.

Gdyby pokusić się o pewne uproszczenie, to obecnie zegarki możemy podzielić na dwie grupy: Smartwatche, chcące mieć w sobie funkcje sportowe oraz zegarki sportowe próbujące być smartwatchem. Fenix6 PRO jest tym drugim i zdecydowanie zawiera najwięcej funkcji, które użyjemy na co dzień.

Dla kogo zatem Fenix6? Model ten polecałbym przede wszystkim osobom poszukującym zegarka multisportowego, którego będą używać na co dzień. Płatności zbliżeniowe, wbudowany odtwarzacz muzyki oraz unikalny wygląd powinny zainteresować przyszłych użytkowników. Z drugiej strony osoby szukające wsparcia treningowego, gotowych planów biegowych, czy inspiracji na siłownię – Fenix6 PRO to również ciekawa opcja.

Comments

comments

Jacek GOULTRA.PL

6 Comments

  1. Ja zawsze można liczyć na solidną „opowieść” i pewnych rzeczy już nie „sprawdzać” :)))
    PS. fajne jest to „Climb PRO” zwłaszcza w trybie „zmiany wysokości” – fajowe robią się wykresiki :))) Niestety jest też wada :((( – minimalne tempo możliwe do ustawienia to 8:42min/km – czyli UltraJanosika przebiec bym musiał w … 15h14min10sek, no to muszę jeszcze trochę potrenować :)))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *