Polar Vantage V

Oczekiwania na następcę flagowego modelu Polara, czyli V800 trwały prawie 5 lat. Model ten cieszył się, a w zasadzie nadal cieszy się sporą popularnością wśród wielu użytkowników i posiada w zasadzie większość potrzebnych funkcji treningowych. Jednak z zegarkami jak z telefonami, czy innymi gadżetami nowe zazwyczaj kusi i od czasu do czasu wyciągamy pieniądze ze skarbonki i pędzimy do sklepu. Vantage, bo tak nazywa się nowy model ze stajni Polara na pierwszy rzut oka, bardzo odróżnia się od wcześniejszych modeli fińskiego producenta. Nowy design i kilka zapowiedzianych unikalnych funkcji, może być kuszącym kąskiem dla przyszłych użytkowników. Jednak zadanie przed Finami jest trudne, bo przez 5 lat w świecie urządzeń naręcznych wydarzyło się sporo. Pojawiły się nowe funkcjonalności takie jak płatności kartą, mapy w zegarku z rozbudowaną nawigacją, czy wbudowany odtwarzacz muzyki. Finowie rozwinęli kilka nowych funkcji, takich jak moc biegowa, czy rozbudowany asystent regeneracji. Pytanie jest zasadnicze, czy to wystarczy, aby przekonać nas do zakupu?

Co w pudełku?

Vantage występuje w dwóch wersjach: tańszej M-ce oraz opcji na bogato, czyli V. Tym razem recenzja będzie dotyczyć modelu V, który w zestawie posiada następujące elementy:

  • Zegarek
  • Kabel do transmisji danych (w komplecie brak ładowarki)
  • Pas tętna H10
  • Instrukcję szybkiego uruchamiania

Zegarek

Osobiście podoba mi się zmiana, którą fiński producent wdrożył w kwestii nowego projektu zegarka. Może nie znaczy to wiele, ale Polar odszedł od kojarzonego z nimi prostokątnego kształtu na dużo lepiej prezentujący się kształt okręgu. V-ka wykonana jest bardzo solidnie i widać od razu, że mamy do czynienia z zegarkiem klasy premium. Materiały są zdecydowanie z najwyższej półki, przyciski mają praktyczne grawerowanie, a całość jest bardzo spójna i estetyczna.

Na spodzie umieszczono nowy rodzaj optycznego czujnika tętna, składającego się z dziewięciu źródeł światła oraz port ładowania. Ekran jest kolorowy oraz można nim sterować za pomocą dotyku. Jedyny zarzut w kwestii wyświetlacza, to fakt, że jest odrobinę zbyt ciemny. Zrezygnowano ze znanego z Vantage M paska Quick Fit, czyli pozwalającego na szybki demontaż, a jego miejsce zajął bardziej komfortowy i wygodny pasek.

Podsumowując, wygląd zewnętrzny jest bardzo przyjazny, a wykonanie bardzo solidne i jeżeli pokusiłbym się o porównanie do poprzednich modeli, to jest to najsolidniej wykonany model ze stajni Polara.

Kabel ładowania

W zestawie znajdziemy kabel do ładowania i transmisji danych, na którego końcu umieszczono port magnetyczny przyczepiamy do tyłu zegarka. Niestety zapięcie nie jest stabilne, a Vantage lubi z niego spadać. Tą funkcjonalność można by poprawić, przez zastosowanie na przykład ząbka, na którym opierałaby się cała konstrukcja.

Pas tętna

Do zestawu dołączono doskonale znany z wcześniejszych modeli pas tętna H10. Jego głównymi atutami jest wbudowana pamięć, pozwalająca na rejestrowanie pływania, a także wygodne zapięcie. Pas będzie nam potrzebny do wykonywania testu ortostatyczengo.

Czas pracy

Długość czasu pracy jest jednym z argumentów, dla których rozważyłbym zakup tego zegarka. Nowy model, według zapewnień producenta ma pracować z optycznym pomiarem tętna i sygnałem GPS bagatela 40h. Potwierdziły to testy, bo na balkonie Vantage V, wytrzymał 40h i 7 minut. Zazwyczaj takie wartości dotyczą oszczędnych trybów zapisu GPS, w tym przypadku mowa o trybie najdokładniejszym. Gdyby tego było mało, zegarek ładuje się do pełna w około godzinę. Jednak, gdy zegarek używamy codziennie z aktywnym pomiarem tętna spodziewajmy się, że czeka nas jedno ładowanie w ciągu tygodnia. To czego mi zabrakło to mały drobiazg w postaci wskaźnika procentowego naładowania baterii, w trakcie aktywności.

Ważna informacja jest taka, że zegarka nie da się ładować w trakcie treningu i jednocześnie zapisywać aktywność.

Dokładność GPS

Jeżeli mieliście okazje czytać mój poprzedni test Vantage M, to wybór przez Finów stosunkowo młodego chipsetu Sony, nie wyszedł im do końca na dobre. M-ka wykazywała tendencje do ścinania zakrętów oraz przesuwania śladu. Od momentu poprzedniej recenzji, miały miejsce dwie poważne aktualizacje, które miejmy nadzieję coś w tej kwestii zmieniły. Na marginesie należy dodać, że zegarek posiada wyłącznie jeden tryb zapisu GPS, którego nie możemy w żaden sposób zmienić. Ślady prezentują się następująco:

  • Polar Vantage V – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Polar Vantage V – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Polar Vantage V – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Polar Vantage V – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Polar Vantage V – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Polar Vantage V – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Polar Vantage V – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Polar Vantage V – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Polar Vantage V – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Polar Vantage V – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

  • Polar Vantage V – pomarańczowy, Garmin 935 – niebieski

Analizując wiele aktywności, niestety muszę przyznać, że nie jest to ślad jakiego oczekiwałem. Pojawiają się podobne problemy, jakie widziałem wcześniej w M-ce. Zegarek ma tendencje do ścinania zakrętów, a także zdarza mu się rejestrować ślad obok drogi. Oczywiście nie dzieje się to zawsze, ale na moje oko powtarza się zbyt często. Powiedzmy sobie szczerze, z takimi zapisami śladu da się żyć, najważniejsze jest to, że wartości tempa średniego pomiędzy testowanymi modelami było podobne lub wręcz takie same. Niestety, aby wszystko działało prawidłowo, konieczne są zmiany nie tylko w centrali Polara, a u dostawcy chipsetu, czyli firmy Sony. Dla szukających porównania dodam, że V-ka jest nieco bardziej dokładna od M-ki.

Optyczny pomiar tętna

Optyczny pomiar tętna jest już w zasadzie obecny w każdym produkowanym modelu. Polar pokazał, że potrafi wprowadzić w swoich modelach czujnik, który wśród konkurentów nie ma sobie równych. W przypadku Vantage światło dzienne ujrzał nowy sensor składający się z 9 źródeł światła, a także czterech czujników pozwalających na odczyt. Ilość sensorów robi wrażenie, jedyne pytanie brzmi, czy będzie to miało wpływ na wysoką dokładność.

Ponieważ teoria dotycząca optycznego pomiaru tętna była już wielokrotnie omawiana, to pozwolę sobie pominąć zwyczajowy wstęp. Dla osób szukających większej ilości informacji technicznych odsyłam tu.

Musimy zdać sobie z jednej rzeczy sprawę, że optyczny pomiar tętna mierzony na nadgarstku, niestety nie będzie nigdy tak dokładny jak ten, który mierzymy za pomocą pasa z klatki piersiowej. Moje oczekiwania odnośnie dokładności prezentują się następująco: Zegarek ma wyłapywać skoki i interwały, i mniej więcej pokazywać wartości zbliżone do tego odczytanego z pasa na piersiach.

Nim przejdę do wniosków, poniżej załączam kilka porównań:

  • Polar Vantage V – pomarańczowy, pas tętna – niebieski (outdoor)

  • Polar Vantage V – pomarańczowy, pas tętna – niebieski (indoor)

  • Polar Vantage V – pomarańczowy, pas tętna – niebieski (indoor)

  • Polar Vantage V – pomarańczowy, pas tętna – niebieski (crossfit)

  • Polar Vantage V – pomarańczowy, pas tętna – niebieski (indoor)

  • Polar Vantage V – pomarańczowy, pas tętna – niebieski (outdoor)

  • Polar Vantage V – pomarańczowy, pas tętna – niebieski (outdoor)

  • Polar Vantage V – pomarańczowy, pas tętna – niebieski (outdoor)

  • Polar Vantage V – pomarańczowy, pas tętna – niebieski (outdoor)

Wyniki testów przedstawiają się lepiej, niż miało to miejsce w przypadku modelu Vantage M. Podejrzewam, że miała na to wpływ ostatnia aktualizacja, która poprawiła jakość pomiaru. W pomieszczeniu na treningach na trenażerze pomiar działa wiarygodnie, i nie zdarzają mu się prawie żadne przekłamania. Na zewnątrz niestety sprawa się komplikuje. Tutaj z powodu różnicy temperatury ciała, jest problem z wyłapaniem spadków i co niektórych interwałów. Powodem może być siła docisku zegarka do skóry, czy nadmierne owłosienie.

Optycznego pomiaru tętna moim zdaniem nie należy demonizować, nie jest on super dokładny, ale mieści się w moich oczekiwaniach odnośnie poprawności. Cudów nie będzie, tętno mierzone za pomocą czujnika optycznego wolniej reaguje na zmiany, więc osobom, którym zależy na dokładnych wskazaniach w szczególności na treningu interwałowym, polecam pas tętna co rozwiąże problem. Do prostych treningów i codziennego użytkowania wystarczy sam zegarek.

Pomiar mocy biegowej

Moc w kolarstwie stosowana jest już od wielu lat i nie da się ukryć, że jest to jeden z najbardziej wiarygodnych parametrów treningowych. Reaguje w sposób natychmiastowy na zamianę obciążenia i nie bez powodów używana jest w treningach kolarskich zamiast tętna czy prędkości. Polar spróbował przenieść pomiar Watów do biegania i jako pierwsza firma, mierzy moc z zegarka bez dodatkowego czujnika. Jedynym punktem odniesienia może być firma STRYD, która mierzy ten parametr z czujnika na bucie albo na klatce.

Wykonałem kilka testów porównawczych z czujnikiem STRYD, a to czego oczekuję to podobna tendencja zmian na obciążenie, czyli w trakcie przyspieszeń chcę zaobserwować wzrosty wartości, gdy wbiegam do lasu, również oczekuję widocznej zmiany na wykresie.

Jak spisał się pomiar zobaczycie na poniższych wykresach:

  • Polar Vantage V – fioletowy, STRYD – niebieski

  • Polar Vantage V – fioletowy, STRYD – niebieski

  • Polar Vantage V – fioletowy, STRYD – niebieski

  • Polar Vantage V – fioletowy, STRYD – niebieski

  • Polar Vantage V – fioletowy, STRYD – niebieski

  • Polar Vantage V – fioletowy, STRYD – niebieski

  • Polar Vantage V – fioletowy, STRYD – niebieski

Pierwszą rzeczą jaka rzuca się w oczy, są znacznie większe wartości które mierzy Polar w odniesieniu do Stryda. Różnica ta jest jednak stała, więc dla Vantage, trzeba założyć wyższe strefy treningowe. Moc mierzona z nadgarstka ma również tendencję do większych wahań niż pomiar mierzony na bucie. Dobrze, że są wyłapywane poszczególne interwały i przyspieszenia, ale jak jest z dokładnością sami widzicie.

Jestem ciekawy rozwoju tego parametru treningowego, bo potencjał zdecydowanie jest. Pytanie brzmi czy Finowie pokuszą się o plan treningowy oparty o moc?

Podświetlenie

Kwestię podświetlenia Polar zawsze rozwiązywał na swój sposób i w tym przypadku nic się nie zmieniło. Dalej występuje brak regulacji natężenia oraz brak możliwości aktywowania ciągłego podświetlenia.

Urządzenie ma reagować na odchylenie nadgarstka i/lub wybór przycisku, jednak efekt ten jest krótkotrwały, czasem zdarza się, że urządzenie nie reaguje na gest. Moim zdaniem, ale też wielu użytkowników podświetlenie tarczy jest zbyt ciemne i wymaga poprawek.

Powiadomienia

Vantage V został wyposażony w powiadomienia dźwiękowe i wibracyjne. Oba sposoby powiadomień są głośne i bardzo wyraźne i ciężko przeoczyć alert. Alarmy powiadamiają o autookrążeniu i innych podstawowych funkcjach zegarka.

Obsługa

W temacie obsługi zegarka raczej nic nie powinno zaskoczyć przyszłych użytkowników. Pięć przycisków dodatkowo wspartych dotykiem, a także proste menu to recepta na intuicyjny w obsłudze zegarek, który przypadnie do gustu każdemu.

Przyciski służą do następujących operacji

  • Górny Lewy służy do: podświetlania i uruchomienia menu podręcznego
  • Dolny Lewy służy do: powrotu do poprzedniego ekranu zatrzymywania oraz zapisu treningu i szybkiej synchronizacji.
  • Górny prawy służy do: poruszania się pomiędzy poszczególnymi polami menu oraz ekranami treningowymi.
  • Środkowy prawy służy do: wejście do menu, zatwierdzania oraz zakończenia okrążenia.
  • Lewy prawy służy do: przechodzenia pomiędzy poszczególnymi polami menu oraz ekranami treningowymi.

Konfiguracja zegarka

Podobnie jak w przypadku firmy Suunto, czy Coros, Polar nie daje użytkownikowi zbyt dużej możliwości ingerencji w ustawienia z poziomu zegarka. Aby dostosować zegarek do indywidualnych potrzeb konieczne będą zmiany wprowadzane przez komputer lub aplikacje mobilną. Na szczęście udostępniona platforma jest przejrzysta i nie sprawia problemu z obsługą.

Ustawienia dostępne z poziomu zegarka ograniczają się do możliwości zmian jednostek, daty języka oraz konfiguracji czujników.

Menu urządzenia

Jak już wspomniałem menu należy do tych przyjaznych użytkownikowi. Składa się z czterech poziomów, pomiędzy którymi nawiguje się za pomocą przycisków góra-dół. Znajdują się w nim podstawowe funkcje takie jak rozpoczęcie treningu, stopery, test ortostatyczny, a także ustawienia.

Nowością są zmienne tarcze zegarka, w których znajdziemy informację o wykonanym planie dziennym, krokach, stanie regeneracji, czy ostatniej aktywności. O funkcjach tych przeczytacie później.

Dostępne są widżety:

  • Aktywność dzienna

  • Training Load Pro

  • Bieżące tętno

  • Historia

  • Ekran snu

Czujniki i akcesoria

Vantage V, tak samo jak wszystkie urządzenia ze stajni Polara posiada możliwość sparowania z dodatkowymi czujnikami zewnętrznymi. W zasadzie istnieje możliwość połączenia ze wszystkim, co kodowane jest w technologii Bluetooth. Jest bardzo prawdopodobnym, że już za niedługo modele będą również korzystać z protokołu ANT+.

Co możemy podłączyć?

  • Czujnik tętna
  • Footpod
  • Czujnik kadencji i prędkości rowerowej
  • Pomiar mocy

W moim przypadku, wszystkie typy czujników działały bez zarzutu.

Pierwsze użytkowanie

Wróćmy do samego zegarka i jego możliwości treningowych. Zegarek pozwala na korzystanie w zasadzie z nieograniczonej ilości dyscyplin sportowych. Pod kątem wsparcia różnych sportów Finowie zawsze brylowali i dawno odjechali konkurencji.

Trening rozpoczynamy na dwa sposoby:

  • Przytrzymujemy dłużej prawy przycisk (około 5 sekund) i wybieramy dyscyplinę
  • Przechodzimy do uruchomienia treningu z poziomu menu zegarka.

Na ekranie zostanie wyświetlone menu, które poinformuje nas o stanie sygnału GPS oraz tętnie. Szybkość łapania FIX-a GPS jest zadowalająca, a dodatkowo, gdy synchronizujemy zegarek kablem w zasadzie jest automatyczna. Nie zdarzyło mi się, że trwało to dłużej niż 20 sekund bez względu na teren.

Pola treningowe przełączamy przy pomocy przycisków UP i DOWN, a nowy kolorowy wyświetlacz wprowadził spore ożywienie do monochromatycznego środowiska Polara. Nie zapomnijmy o wcześniejszym zdefiniowaniu ekranów treningowych, ponieważ w trakcie treningu nie będziemy mieli możliwości ich edycji. Pola na zegarku są wyraźne, ale ciemne tło utrudnia nieco ich czytelność.

Główne parametry treningowe wzbogacone zostały estetycznymi piktogramami, a na szczególne pochwały zasługuje nowy wskaźnik stref tętna i mocy.

Trening zatrzymujemy innym przyciskiem, niż ten, którym go uruchamiamy. Rozwiązanie nieco dziwne i mało intuicyjne (czerwony przycisk służy do zapisania okrążenia), ale od dawna spotykane u fińskiego producenta. Problem znika po dłuższym używaniu, gdy zdążymy się przyzwyczaić do jego obsługi. W przypadku pauzy, nie mamy dostępu do danych i podsumowań, a wyłącznie do tętna i podłączonych czujników.

Aktywność kończymy przytrzymując przycisk BACK do chwili pojawienia się na ekranie podsumowania treningu.

Po zatrzymaniu treningu na ekranie wyświetlą się podstawowe dane dotyczące aktywności: dystans, ilość kalorii tętno, strefy, a także obciążenie kardio i wiele innych. Ilość danych powinna zadowolić w zasadzie każdego.

Dodatkowe opcje treningowe

W obszarze zaplanowanych treningów Polar radzi sobie coraz lepiej. Dostępna jest możliwość planowania treningów interwałowych z poziomu platformy Polar Flow, a także prowadzenie ćwiczeń w oparciu o proste cele. W przypadku Vantage V, w porównaniu do poprzedników, nastąpiło kilka zmian. Każda z nich jest raczej kosmetyczna i polega między innymi na umieszczeniu sekcji ulubione w menu podręcznym.

Cele treningowe

Cele treningowe to bardzo proste narzędzie do wyznaczenia sobie zadań na określony trening, Możemy wybierać pomiędzy zaplanowaną ilością kalorii do spalenia, dystansem lub czasem biegu. Funkcja działa w prosty sposób odliczając odpowiednią wartość aż do osiągnięcia celu.

 Trening utworzony w Polar Flow

Ta funkcja, to jedna z ciekawszych opcji zegarka, pozwalająca na budowanie skomplikowanych schematów treningowych za pomocą platformy Polar Flow. Schemat taki, pozwala na dodanie etapów rozgrzewki, schłodzenia, a także wprowadzenia warunków brzegowych w postaci zakresu tętna lub tempa.

Krok po kroku na ekranie będą się wyświetlać poszczególne komunikaty treningowe z opisem danego etapu treningowego. Przejście pomiędzy etapami odbywa się automatycznie, bez możliwości ręcznego przejścia do kolejnego etapu.

Film jak krok po kroku stworzyć trening interwałowy znajdziecie w poradniku dostępnym na kanale YouTube:

Timer interwałów

To prosty trening interwałowy pozwalający na ustawienie dwóch niezależnych kroków na podstawie czasu lub dystansu z poziomu zegarka. Vantage będzie odmierzał czas albo dystans w pętli. Opcję tą można włączyć w trakcie aktywności.

Plany treningowe

Polar, podobnie jak Garmin i Suunto, oferuje plany treningowe, które można zaimportować do platformy, a następnie przenieść do zegarka. Różnica polega na tym, że w przypadku Finów schematy treningowe są dużo bardziej zaawansowane, zróżnicowane pod względem trudności i oprócz zwykłych treningów biegowych, wnoszą ciekawe dodatki jak ćwiczenia siłowe, rozciąganie itp. Każdy trening z planu, wgrany do zegarka, będzie prowadził nas krok po kroku, jak ten z opisu powyżej.

Można się doczepić do dwu rzeczy brak świetnej funkcji tempa startowego, czyli symulacja startu, liczę że Polar w kolejnej aktualizacji doda tą ciekawą funkcję. Drugą jest brak możliwości dowolnego przechodzenia pomiędzy poszczególnymi segmentami treningu i to jest już większy zarzut. Jednak podsumowując sekcje treningi, muszę przyznać, że całość jest rozwiązana bardzo dobrze.

Nawigacja

Vantage V posiada dwa tryby nawigacji. Jedna dotyczy możliwości korzystania z kursu, czyli wcześniej zapisanej trasy, którą wgrywamy za pomocą platformy treningowej.

Opcję nawigacji znajdziemy w zegarku w menu podręcznym, gdzie dostępne są wszystkie wcześniej przesłane kursy.

W przypadku uruchomienia kursu, zegarek zapyta gdzie ma rozpocząć aktywność i moja sugestia jest taka, aby rozpoczynać w punkcie na trasie a nie początku kursu. Gdy wybierzemy opcję drugą, zegarek nie rozpocznie wyświetlania mapy, aż do momentu fizycznego znalezienia początku, co nie zawsze jest łatwe.

Vantage V w trakcie nawigacji prowadzi nas po zielonej kresce, a także wyświetlać dystans do końca. Niestety zabrakło skalowania śladu, zegarek korzysta z jednego trybu podglądu, a udogodnienia takie jak punkty na kursie lub podgląd wysokości na dzień dzisiejszy nie możemy liczyć. Zdarza się, że zegarek lubi prowadzić nas obok kreski, faktycznie będąc na śladzie, a i nie obyło się bez restartu. Funkcja ma potencjał, ale nie został on do końca wykorzystany.

Drugą opcją jest funkcja powrotu do startu i w tym wypadku zegarek będzie pokazywał nam kierunek oraz odległość do początku aktywności w linii prostej.

Bieżnia mechaniczna

Bieganie na bieżni nie wymaga dodatkowego czujnika zewnętrznego, a dystans mierzony jest na podstawie ruchu zegarka na nadgarstku, Należy jednak mieć na uwadze, że pomiar ten jest obarczony pewnym błędem, a uzyskane wartości powinniśmy traktować stricte orientacyjnie.

Kolarstwo (Outdoor i Indoor)

Jedną z grup docelowych Vantage V są triathloniści. Kolarstwu jako jednej z dyscyplin tri poświęcono zatem sporo uwagi w wariantach na zewnątrz i wewnątrz przed kaloryferem.

Sprzęt możemy doposażyć w dodatkowe czujniki pozwalające na dostarczenie dodatkowych danych związanych z jazdą na rowerze. Tak jak wspominałem wcześniej możliwe jest sparowanie czujników w technologii Bluetooth i mowa tu o czujnikach kadencji, prędkości, mocy, a także trenażerach.

Dodatkowo w zegarku możemy zapisać dwa profile rowerów i przypisać do niego indywidualne czujniki.

Pływanie

Vantage można śmiało wykorzystać do pływania w basenie jak i open water. Mierzone są podstawowe parametry takie jak czas przepłyniętej długości, ilość ruchów, a zegarek za pomocą wbudowanego akcelerometru rozpoznaje style pływackie.

W przypadku basenu brakuje funkcji pozwalającej na pomiar dystansu w trakcie ćwiczeń technicznych, gdzie wykorzystujemy same nogi lub jedną rękę.

W trakcie pływania, zegarek w przeciwieństwie do Garminów mierzy tętno, za pomocą optycznego czujnika tętna, poniżej kilka porównań zrobionych przez jednego z czytelników Kubę.

  • Polar Vantage V – pomarańczowy, pas tętna – niebieski (outdoor)

  • Polar Vantage V – pomarańczowy, pas tętna – niebieski (outdoor)

  • Polar Vantage V – pomarańczowy, pas tętna – niebieski (outdoor)

W kwestii dokładności nie jest źle, bo zegarek rozpoznaje przyspieszenia. Do precyzyjnych pomiarów, warto zabrać ze sobą czujnik H10 lub OH1 na basen.

Training Load Pro

Training Load Pro to absolutna nowość wprowadzona wyłącznie do zegarków serii Vantage. Polar z historycznego punktu był prekursorem komercyjnego pomiaru tętna, a także analizy danych zebranych podczas treningu. Training Load Pro, to rozbudowany analizator obciążenia kardio, pozwalający na określenie aktualnego stanu wytrenowania. Aby asystent działał poprawnie musimy spełnić kilka warunków, do których należą noszenie zegarka codziennie przez kolejne 4 tygodnie, a po każdym treningu określenie stan naszego zmęczenia w skali RPE. W ciągu tego okresu zegarek będzie się nas uczył i rozpoznawał jak często i intensywnie trenujemy.

Gdy spełnimy powyższe warunki, otrzymamy rozbudowany analizator pomagający w określeniu czy czasem kolokwialnie mówiąc nie przeginamy na treningach. Nie chodzi tu o wyrażenie zmęczenia w postaci liczby godzin odpoczynku, zazwyczaj mającej niewiele wspólnego z rzeczywistością, a otrzymanie szczegółowych informacji z danymi historycznymi oraz czytelnym wykresem.

Poza wykresem, otrzymujemy dwa podstawowe parametry, z których najważniejszym w całym tym systemie jest wartość tolerancji. Właśnie to ona decyduje, jak duże obciążenie w jednostce treningowej jesteśmy w staniej wykonać. Przekładając to na ludzki język, przekraczając często tą wartość, będziemy zmierzać w kierunku przetrenowania lub kontuzji.

Po półtorej miesiąca używania, stwierdzam, że wartości podawane w Trainer Load Pro są zdecydowanie bliżej prawdy niż podobne narzędzie Garmina. Pomimo codziennych treningów, wskaźnik wciąż pokazuje, że obciążenie jest w normie, co pozostawia miejsce na przysłowiowe dokręcenie śruby na treningach.

Po więcej technicznych aspektów odsyłam do platformy producenta:

https://support.polar.com/e_manuals/vantage-m/polar-vantage-m-user-manual-polski/content/training-load-pro.htm

Recovery Pro

Narzędziem jeszcze bardziej dokładnym niż Traning Load Pro i podającym wiarygodne obciążenie jest funkcja Recovery PRO. Funkcja oprócz analizy obciążenia treningowego zbiera dodatkowe dane o wysiłku za pomocą testu ortostatycznego.

Więcej na temat testu znajdziecie tutaj: https://support.polar.com/e_manuals/M450/Polar_M450_user_manual_Polski/Content/Orthostatic_test.htm

Tak jak w przypadku Training Load PRO, operujemy za pomocą wykresów i liczb, tak tu dostajemy proste rekomendację, o stanie wytrenowania naszego organizmu. Zalecenia są dosyć proste, trenować albo zluzować z obciążenia. Moim zdaniem funkcja działa bardzo dobrze i określa dosyć precyzyjnie stan regeneracji. Nie raz miałem wrażenie, że jestem wypoczęty co kłóciło się z zaleceniami zegarka, a w trakcie treningu okazywało się, że to Vantage miał racje. Pamiętajmy forma nie składa się wyłącznie z treningu ale również umiejętnego wypoczywania.

Analiza aktywności dziennej

Kolejnym z argumentów, dla których wybrałbym urządzenie ze stajni Polara jest śledzenie aktywności dziennej. Rozwiązanie to zdecydowanie wyróżnia się i przewyższa rozwiązania zastosowane w urządzeniach konkurencji. Zazwyczaj wszyscy liczą wyłącznie kroki, Finowie poszli krok dalej i podają jak długo siedzieliśmy, staliśmy, chodziliśmy oraz leżeliśmy. Osiągnięcie realizacji celu dziennego, to również kombinacja aktywności urozmaicona powiadomieniami o ilość kroków.

Pomiar tętna 24/7

Kolejnym dodatkiem do analizy dziennej aktywności jest pomiar tętna przez cały czas noszenia zegarka. Funkcja ta może zainteresować osoby ściśle kontrolujące stan regeneracji oraz wydatek energetyczny. Ciągły pomiar wpływa na dokładną estymacje kalorii „zużytych” w trakcie dnia, co bezpośrednio można przełożyć na wyliczenie wartości BMR. Dodatkowo zegarek „wyłapuje” najniższe tętno z dnia oraz zapisuje tętno spoczynkowe.

Powiadomienia z telefonu

W przypadku połączenia Vantage V ze smartfonem otrzymujemy możliwość otrzymywania powiadomień z telefonu, jak również odczytywania e-maili, sms-ów oraz komunikatów z portali społecznościowych. Powiadomienia dostępne są w dolnej części ekranu i sygnalizowane są czerwoną kropką.

Aplikacja mobilna

Aplikacja mobilna w porównaniu do poprzednich wersji przeszła wyłącznie zmiany kosmetyczne. Oprócz zmiany logo i dodania funkcji Training Load Pro, Finowie pozostawili wszystko to, co sprawdziło się w przypadku poprzedników. Aplikacja mobilna, która dostępna jest na platformach IOS oraz Android, jest okrojoną wersją pełnej platformy. Określenie „okrojona” nie powinno być brane bardzo do serca, bo z poziomu telefonu, jesteśmy w stanie całkowicie zarządzać zegarkiem, w tym tworzyć treningi oraz dodawać pola treningowe.

Z poziomu aplikacji w telefonie istnieje możliwość: przeglądania dziennej aktywności, treningów, otrzymywania powiadomień oraz zmiany danych personalnych.

Więcej danych na temat aplikacji mobilnej przeczytacie w drugiej części Polar V800 (http://www.goultra.pl/recenzja-polar-v800-czesc-druga/)

Platforma treningowa

Do szczegółowej analizy treningów Polar oddał platformę Polar Flow, czyli odpowiednik Garmin Connect i Movescount. Strona przeznaczona jest do wprowadzania zmian w zegarku oraz przeglądania i planowania treningów. Serwis jest bardzo przejrzysty, intuicyjny i prosty w obsłudze. Pewne analogie w wykonaniu oraz podejściu do nawigacji możemy znaleźć w platformie Movescount.

Strona ta służy do kompletnego zarządzania zegarkiem. Serwis jest bardzo przejrzysty, intuicyjny i prosty w obsłudze. Podzielony jest na pięć podstawowych segmentów:

  • Aktualności
  • Eksploruj
  • Dziennik
  • Postępy
  • Ustawienia, (które znajdują się w nazwie użytkownika)

Najważniejszą opcją Polar Flow jest zarządzanie ekranami treningowymi zegarka, ponieważ to jedyne miejsce, w którym możemy dokonać tych zmian. Aby dostosować ekrany treningowe klikamy w nazwę użytkownika, gdzie wyświetli się pole Profile sportowe.

Dodatkowo pole, o którym warto wspomnieć to Training Load Pro

Więcej szczegółów na temat platformy treningowej, znajdziecie tutaj: http://www.goultra.pl/recenzja-polar-v800-czesc-druga/.

Podsumowanie

Jaki zatem werdykt? Osobiście podoba mi się nowe oblicze Polara i ich podejście ponieważ mało który producent decyduje się na tak radykalne zmiany w kwestii wyglądu oraz oprogramowania. Kolorowy wyświetlacz wprowadził spore ożywienie, a także dał możliwość dodania nowych pól treningowych, które doskonale wkomponowały się w nowy zegarek. Jednym z podstawowych atutów jest bateria, praca na GPS na poziomie 40 godzin wybija ten zegarek na pozycje lidera w kwestii baterii. Na papierze pod względem parametrów technicznych Vantage prezentuje się bardzo mocno.

Zegarek ma kilka mocnych punktów. Pierwszym z nich jest moduł regeneracji, który odpowiednio używany, okazuje się przydatnym narzędziem w ocenie obciążenia treningowego. Finowie znani od zawsze z sumiennych analiz potreningowych, po raz kolejny pokazują w jaki sposób zebrane dane mogą pomagać nam w kwestii budowania kondycji. Kolejnym jest pomiar mocy biegowej z zegarka, który ma spore możliwości rozwoju i jestem ciekaw co Finowi dalej w tej kwestii zrobią. Mocną stroną jest również moduł planowania treningów w oparciu o tętno i tempo.

Oceniając produkt globalnie, w moim odczuciu brakuje końcowych szlifów, takich aby model stał się brylantem, a nie tylko diamentem. Rysy znajdziemy przede wszystkim w zapisie śladu GPS, a także w brakach w funkcjach nawigacji. Zegarek jest gotowym do pracy urządzeniem, ale można odnieść wrażenie, że jeszcze nie wszystko jest gotowe. Skandynawowie mają już zaplanowany harmonogram aktualizacji ciągle uzupełniających model o nowe funkcje. Z obietnic na chwilę obecną wywiązują się terminowo.

Czy zatem kupić? Jeżeli nie należysz do osób, które z lupą śledzą zapisy GPS, a zależy Ci na dokładnej i solidnej analizie po treningowej, to warto przemyśleć zakup tego modelu.

Comments

comments

Jacek GOULTRA.PL

4 Comments

  1. ” Nowy model, według zapewnień producenta ma pracować z optycznym pomiarem tętna i sygnałem GPS bagatela 40h” Chyba „NIE bagatela”? 😉 Tak czy inaczej jak zawsze konkretny opis. Dzięki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *