Recenzja STRYD WIND

Niecały rok temu na moim portalu pojawiła się recenzja miernika mocy biegowej STRYD. Jest to produkt raczej unikalny, a firma STRYD jako jedyna skupiła się na kompleksowym zrozumieniu i wykorzystaniu pomiaru mocy w treningu biegowym. Dlaczego akurat ten parametr? Odpowiedź jest dosyć prosta – chodzi o dokładność. Moc pozwala na rzeczywistą ocenę wysiłku bez efektu opóźnienia znanego choćby z pomiaru tętna.

Wnioski poprzedniej recenzji były takie, że urządzenie pomimo niewielkich rozmiarów ma duży potencjał i może stać się użytecznym narzędziem treningowym. Początkowy sceptycyzm, został zastąpiony ciekawością i chęcią zgłębiania wiedzy w temacie. Tym bardziej cieszę się, że w moje ręce trafiła nowa wersja czujnika, wzbogaconego o dodatkowy sensor pomiaru siły wiatru. Według obietnic producenta, nowa wersja miernika ma być bardziej dokładna i stabilna. Jednak nowości nie dotyczą wyłącznie czujnika, lecz również platformy treningowej, która została całkowicie przebudowana i zmieniona.

Co w pudełku

Zestaw, który znajdziemy pudełku, w porównaniu do poprzedniej wersji nie różni się w żaden sposób i składa się z następujących elementów:

  • Czujnika mocy
  • Dwóch uchwytów do mocowania sensora
  • Kabla ładującego oraz portu do ładowania
  • Skróconej instrukcji obsługi

Pierwsze wrażenia

STRYD to prosty czujnik, który do aby popracować trzeba zamontować z przodu buta w taki sposób aby nie zasłonić miejsca pomiaru siły wiatru. Może zwieść jego niepozorność bo urządzenie to niewielka pastylka przypominająca standardowe footpody służące do pomiaru kadencji biegowej.

Czujnik jest lekki jak piórko, waży 9g i w zasadzie jest niewyczuwalny gdy go nosimy. Całość może wydawać się krucha, ale raczej nie można się do niczego przyczepić w kwestii konstrukcji. Obudowa wykonana jest z dobrej, jakości tworzywa, którą trudno zarysować. Na górze umieszczono dioda sygnalizującą ładowanie oraz stan łączności, a na spodzie znajdziemy port ładowania i otwór sensora wiatru.

Najważniejsze zmiany w porównaniu do poprzedniej wersji dotyczą wcześniej wspomnianego otworu sensora pomiaru siły wiatru oraz liftingowi diody sygnalizującej.

Pierwsze użytkowanie

STRYD jest gotowy do pracy po wyciągnięciu z pudełka, a jedyną czynnością jaką musimy wykonać jest połączenie go z aplikacją mobilną. Po naładowaniu czujnika, pierwszym krokiem, jakim powinniśmy zrobić jest stworzenie konta w serwisie Stryd PowerCenter. Możemy to zrobić za pomocą aplikacji mobilnej lub wykorzystując platformę webową. Sama procedura nie należy do skomplikowanych i po chwili jesteśmy gotowi do korzystania z urządzenia.

Łączność i synchronizacja

Urządzenie synchronizujemy bezprzewodowo za pomocą protokołu Bluetooth oraz ANT+. Oba protokoły działają niezależnie od siebie, więc czujnik możemy podłączyć równolegle do kilku urządzeń np. zegarka i telefonu.

W trakcie korzystania z urządzenia, nie zauważyłem żadnych problemów z jakością połączenia, w tej kwestii STRYD zachowuje się wzorowo.

Kompatybilność z urządzeniami

W kwestii kompatybilności pomiaru mocy z innymi urządzeniami jest bardzo różnie. Niektórzy producenci tacy jak Garmin czy Polar zdecydowali się na opracowanie własnego algorytmu mocy biegowej, który jednak znacząco odbiega od rozwiązania prezentowanego przez firmę STRYD.

Korzystać z miernika możemy bez zegarka, parując sensor z aplikacją mobilną, tracąc na nieco na wygodzie użytkowania.  Miernik łączy się z urządzeniami następujących producentów:

W grupie tej brakuje produktów marki COROS, który zapowiada wsparcie dla czujnika na lato tego roku.

Pełna lista kompatybilnych urządzeń znajduje się tutaj:

https://support.stryd.com/hc/en-us/articles/360004924033-Stryd-watch-compatibility-chart

Łączenie STRYD z zegarkami

GARMIN

Firma Garmin zdecydowała się na rozwój własnego pomiaru mocy biegowej wykorzystującego do zbierania danych pas tętna. Przypomina to rozwiązanie, które firmie STRYD znane było prawie 5 lat temu. Jak pokazało doświadczenie, sposób mierzenia z klatki piersiowej cechował się sporą niedokładnością. Recenzję tego pomiaru znajdziecie u Marcina – http://www.biecdalej.pl/2017/02/ten-w-ktorym-nie-wszystko-zloto-co-sie-swieci-biegowy-pomiar-mocy-stryd.html

Mimo niejakiego sabotowania firmy STRYD, dzięki otwartemu oprogramowaniu CONNECT IQ, istnieje możliwość sparowania czujnika z zegarkami firmy Garmin. Bez pobrania dodatkowego oprogramowania, nie można korzystać z pomiaru w zegarkach amerykańskiego producenta.

Do wyboru jest kilka aplikacji, które pobierzemy ze sklepu pod następującym adresem:

  • Aplikacja do wyświetlania i zapisywania danych
  • Aplikacja do tworzenia treningów
  • Aplikacja do taktyki wyścigu

Polar

W przypadku urządzeń firmy Polar połączenia sensora nie powinino przysporzyć nikomu większych problemów. Wystarczy w menu urządzenia dodać czujnik i od tego momentu dane będą zapisywane i przesyłane do platformy.

Nie ma konieczności instalowania dodatkowych aplikacji, ponieważ mimo posiadania własnego pomiaru w zegarku, firma Polar w żaden sposób nie utrudnia połączenia ze STRYDEM.

Suunto

Firma Suunto również postawiła na prostotę parowania czujnika z zegarkiem. Niestety z powodu ograniczeń w oprogramowaniu możliwe jest podłączenie wyłącznie jednego czujnika mierzącego moc.

Dla użytkownika oznacza to brak możliwości korzystania z pomiaru mocy rowerowej oraz czujnika STRYD.

Wyznaczanie stref

Aby trenowanie z pomiarem mocy miało sens, pierwszym krokiem jaki powinniśmy zrobić jest wyznaczanie stref treningowych poprzez określenie mocy krytycznej.

Nowy pomiar, nie wymaga wykonania testu, ponieważ wartość mocy krytycznej będzie obliczana na podstawie wykonanych biegów. Im więcej zróżnicowanych treningów wykonamy, tym dokładniejsza będzie finalna wartość CP.

Od tego momentu każdy bieg przesłany do platformy treningowej STRYD będzie posiadał dodatkowy parametry jakim jest RSS, – czyli obciążenie treningowe. Dokładne wyznaczenie stref jest podstawą prawidłowego treningu z pomiarem mocy.

Dodatkowe opcje treningowe

Zakup pomiaru STRYD wiążę się nie tylko z samym urządzeniem, ale także dostępem do sporej ilości oraz platformy treningowej. Część osób może napotkać tu na granicę, którą ciężko będzie pokonać, ponieważ informacje dostępne są wyłącznie w języku angielskim. Dla tych, którym obca literatura nie sprawi problemu, otwierają się spore możliwości na zdobycie specjalistycznej wiedzy.

Osoby korzystające z wcześniejszej wersji platformy treningowej od razu zauważą gruntowną przebudowę szaty graficznej. Interfejs użytkownika został całkowicie zmieniony zyskał dzięki temu na przejrzystości, co jest najbardziej widoczne w sekcji analizy treningów.

Analiza danych

Umiejętnie korzystanie z pomiaru mocy wymaga przyswojenia kilku pojęć związanych z tym sposobem treningów takich jak RSS czy CP. Nowy interfejs użytkownika pozwala na łatwą interpretację zebranych danych, ponieważ kluczowe informacje dostępne są bardzo przystępny sposób.

Główny ekran treningowy składa się z ze zbioru informacji o użytkowniku uwzględniających wartości mocy średniej zakresami treningowymi, a także ostatnio wykonane treningami i wykres obciążenia. Gdy któraś z wartości jest niejasna, wybór ikony oznaczonej symbolem litery „i” aktywuje opcję samouczka.

Analiza potreningowa

Aby przejść do analizy aktywności należy wybrać wykres mapy widoczny w środkowej części ekranu, W tej sekcji dostępny jest wykres z garścią podstawowych oraz zaawansowanych danych odnośnie treningu. Zdecydowanie poprawiono ergonomie oraz czytelność, a jeszcze lepsze efekty otrzymamy dowolnie powiększając wykres. Poniżej znajduje się nieco schowana tabela z rozbiciem na poszczególny kilometr z kompletem danych.

Running Stres Balance

Ta sekcja na podstawie wykonanych treningów określa stopień zmęczenia i obecny stan wytrenowania organizmu. Interpretacja wyników może nieco wprowadzać w błąd, bo poprawę kondycji oznaczają wartości ujemne (z symbolem minus), a pogorszenie wartości z plusem. Pomijając tą drobną niedogodność wnioski, które można wyciągnąć z tej części platformy są bardzo celne i pozwalają uniknąć przeciążania.

Krzywa mocy

Najciekawszym narzędziem interpretacji wyników jest krzywa mocy w czasie. Jest to rozwiązanie doskonale znane kolarzom, przedstawiającym najlepsze wartości mocy w funkcji czasu. Na podstawie tej krzywej jesteśmy w bardzo prosty sposób interpretować wzrost formy, a także ustalać zakresy treningowe i startowe jeżeli zamierzamy wykorzystywać waty do ścigania.

Zasada odczytywania wartości jest bardzo prosta, bo krzywa pozwala na określenie maksymalnej wartości którą jesteśmy w stanie utrzymać w czasie.

Plany treningowe

Stryd jako jedną z dodatkowych opcji oferujących swoim użytkownikom daje darmowe plany treningowe, pozwalających na przygotowanie się do startów na dystansach:

  • 5 kilometrów
  • 10 kilometrów
  • 21 kilometrów
  • 42 kilometrów

Plany te wgrywane są bezpośrednio do kalendarza, ale na chwilę obecną tylko Apple Watch daje możliwość korzystania z zaplanowanych treningów. W przypadki Garmina można treningi automatyzować za pomocą aplikacji, a pozostałe firmy nie pozwalają na taką znanych np. z Garmina lub Polara, ale o tym później.

Oprócz planów wgrywanych bezpośrednio do kalendarza są również dodatkowe plany treningowe przygotowane w wersji PDF dostępne pod tym https://support.stryd.com/hc/en-us/articles/360014607794-Do-you-have-power-based-training-plans-available-

Plany posiadają zróżnicowane treningi biegowe, w tym biegi w terenie, po asfalcie oraz bieżni lekkoatletycznej. Jednostek jest sporo, bo na tygodniowa mowa o 5 do 7 jednostek treningowych z dwoma mocnymi interwałami.

Zabrakło ćwiczeń rozciągających oraz ćwiczeń siłowych, które uzupełniłby plan, tak jak ma to miejsce w przypadku platformy Polara.

Opcja wyścigu w oparciu o moc

W aplikacji mobilnej znajdziemy funkcję oszacowania wartości mocy, z jaką powinniśmy biec, aby osiągnąć założony rezultat. W zasadzie opcja ta sprawdza się i Stryd dosyć skutecznie szacuje wartość, z jaką należy biec.

Aby ułatwić trzymanie się założonych zakresów Stryd przygotował dla zegarków Garmin specjalną aplikację w sklepie Connect IQ, dzięki której urządzenie będzie nas informowało o wszystkich odstępstwach od założonych wartości.

https://apps.garmin.com/en-US/apps/528937a6-1596-499d-8a96-b095480dfda7

Czy warto trenować z pomiarem mocy?

Pomiar mocy posiada kilka niezaprzeczalnych zalet, pierwszą z nich jest szybkość reakcji na wszelkie zmiany tempa i nachylenia terenu. Widoczne jest to przede wszystkim w przypadku przyspieszeń oraz krótkich podbiegów. Pomiar rejestruje zmiany każdej sekundy wysiłku i reaguje zdecydowanie szybciej niż pas tętna. Porównując bezpośrednio opóźnienie tętna do mocy to różnica wynosi około 10 sekund.

Drugim argumentem jest stabilność pomiarów, która jest powtarzalna i nie ma tendencji do skoków. Strefy mocy mają dosyć szeroki zakres, więc utrzymanie się w widełkach poszczególnych zakresów nie jest trudne i zdecydowanie łatwiejsze niż zakresy w przypadku kolarstwa.

Trzecią zaletą jest prosta analiza obciążenia treningowego oraz interpretacja efektów treningowych za pomocą krzywej mocy. Dosyć łatwo można porównywać się ze statystycznym użytkownikiem pomiaru STRYD w podobnym przedziale wiekowym. Zestawienie to jest dostępne w sekcji Power Distribution, Obszar ten określa cztery kluczowe elementy składające się na stan kondycji. Są to:

  • Fitness
  • Muscle Power (siła mięśniowa)
  • Fatigue resistance (odporność na zmęczenie)
  • Endurance (Wydolność)

Wykres opisany jest dwoma wartościami liczbowymi które interpretujemy jako wartości średnie oraz obecny stan naszej formy. Wybierając poszczególne pole otrzymane wskazówki jaki trening powinniśmy wykonać, aby rozwijać daną umiejętność. W tym miejscu przydałby się gotowy schemat treningowy, a nie wyłącznie opis tekstowy.

Pomiar ma jednak pewne ograniczenie polegające na braku rozpoznawania nawierzchni po której biegniemy. Jedyny sposób na ocenę wpływu podłożona na jakość biegu to parametr Form Power, dostępny wyłącznie w trakcie analizy, a nie na bieżąco. Niestety funkcja tan nie ma żadnego wpływu na średnią wartość mocy, którą widzimy w trakcie biegu. Z drugiej strony rozwiązano problem korekty wiatru i nowa wersja czujnika w trakcie wietrznego dnia mierzy inne realne wartości wysiłku.

Podsumowanie

Jest wiele aspektów, w których pomiar mocy może pomóc w rozwoju formy biegowej. Przede wszystkim z powodu dokładnego pomiaru wysiłku jesteśmy w stanie kontrolować stan zmęczenia w trakcie treningów. STRYD może być doskonałym hamulcem przypadku zbyt forsownego pokonywania podbiegów, które większość biegaczy pokonuje za szybko. Dane odnośnie obciążenia treningowego RSS mogą być predykatorem zbliżającego się przeciążenia, więc mogą zapobiec przed potencjalną kontuzją. Wszystko to będzie działać pod jednym warunkiem, umiejętnego oraz konsekwentnego stosowania się do zaleceń firmy STRYD.

Jest też ciemna strona medalu, czyli cena, pomiar mocy nie należy do rozwiązań tanich. Zakup nowego czujnika to koszt ponad 900 zł, gdzie w opozycji stoi pas tętna za około 200.  Pamiętajmy jednak, że nie kupujemy wyłącznie urządzenia, ale zyskujemy niespotykany w żadnym innym przypadku nieograniczony zasób wiedzy, supportu oraz rozbudowaną platformę treningową. Pomiar jest dokładniejszy od wartości tętna szybciej reaguje na zmiany,  nie jest zależny od samopoczucia , stresu czy temperatury, bo wyniki zbierane przez STRYD to twarde fakty podobnie jak ma to miejsce w kolarstwie. Jedyną rzeczą nowym użytkownikom może zabraknąć to lepsza kompatybilność z najbardziej popularnymi modelami biegowymi Garmina. Wina jednak leży po stronie amerykańskiego potentata, a marka STRYD robi złagodzić brak wsparcia dla ich sensora.

Mnie przekonuje również jeden fakt, że STRYD to firma, która wciąż rozwija swój produkt, wprowadza zmiany w platformie, dzieli się wiedzą organizując webinary.

Czy zatem warto zainwestować w pomiar? Jeżeli jesteś osobą lubiącą analizę danych, a Twój trening wymaga usystematyzowania to STRYD jest urządzeniem, które zdecydowanie powinieneś rozważyć w trakcie kolejnego zakupu.

 

Comments

comments

Jacek GOULTRA.PL

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *