Recenzja Polar M430

Po przerwie związanej z urlopem wracamy do was z kolejną recenzją. Tym razem na warsztat trafiło najnowsze dziecko fińskiego producenta, czyli Polar M430, co stawia Finów w czołówce jeżeli chodzi o premiery. Wprowadzenie czterech nowych urządzeń (no, może nie tak bardzo nowych): licznika, zegarka, opaski oraz pasa tętna, spowodowało, że w światku zrobiło się głośno, zwłaszcza, że Polar przeznaczył na promocję całkiem pokaźne środki.

M430, tak naprawdę, jest – bez mała – kopią sprawdzonego i bardzo popularnego modelu M400. Bez mała, ponieważ wprowadzono kilka zmian kosmetycznych, m.in. nowe menu  oraz optyczny czujnik tętna. Skorzystano zatem ze sprawdzonych wariantów dobrej bazy sprzętowej w postaci, znanego z M600, czujnika tętna opartego na sześciu diodach. Jak wszystko wyszło w praktyce?

Zegarek 

Trudno oprzeć się wrażeniu, że M430 wygląda prawie jego bliźniak powszechnie lubianego modelu M400. Kształtem, wielkością i ekranem to w zasadzie „czterystetka”.

M430 praktycznie w całości wykonany został z tworzywa przypominającego gumę i dostępny jest w różnych wersjach kolorystycznych: szarej, białej oraz pomarańczowej.

Standardowo, na spodzie koperty, znajduje się port ładowania, (choć tym razem zrezygnowano z microusb, więc nie skorzystamy z możliwości doładowania zegarka kablem telefonu) oraz nowy, wcześniej wspominany, optyczny czujnik tętna.

Kabel do transmisji danych

Kabel do ładowania i transmisji danych zakończony został fikuśnym portem. Port niestety ciężko wpina się do gniazda oraz ma tendencję do wypadania. Choć zegarek można podłączyć do zewnętrznego źródła zasilania w trakcie prowadzenia treningu, to korzystanie z niego w trakcie aktywności będzie utrudnione ze względu na niefortunne umieszczenie gniazda, które uniemożliwia założenie zegarka na nadgarstek.

Obsługa

W temacie obsługi zegarka raczej nic nie powinno zaskoczyć przyszłych użytkowników. Pięć przycisków, proste menu nie wymagające dłuższego zastanowienia, czerwony przycisk do uruchamiania aktywności i kilka „pięter” menu. W zasadzie niewiele kombinacji przycisków, wszystko proste i naprawdę dobrze zorganizowane.

Konfiguracja zegarka

Podobnie jak w przypadku firmy Suunto, Polar nie daje użytkownikowi zbyt dużej możliwości ingerencji w ustawienia z poziomu zegarka. Aby więc dostosować zegarek do indywidualnych potrzeb konieczne będą zmiany wprowadzane przez komputer lub telefon. Na szczęście udostępniona platforma jest przejrzysta i nie sprawia problemu z obsługą.

Ustawienia dostępne z poziomu zegarka ograniczają się do możliwości zmian danych użytkownika, w tym: wagi, wzrostu, daty urodzenia, intensywności treningów, płci, maksymalnego tętno oraz zmian w zegarku. Oczywiście do wszystkiego można się przyzwyczaić jednak Polar mógłby pomyśleć o rozszerzeniu zakresu danych ora zmianach parametryzacji z poziomu zegarka.

Menu urządzenia

Menu urządzenia składa się z kilku poziomów pomiędzy którymi nawiguje się za pomocą przycisków góra-dół.

  • Mój dzień – w polu tym zawarte są statystyki dotyczące dziennej aktywności wraz z podsumowaniem

  • Dziennik – w polu tym znajdziemy historię i zaplanowane treningi (wykonany trening to zacieniowany kwadrat, aktywność zaplanowana to kwadrat z przerywaną krawędzią).

  • Ustawienia – w tym polu dodamy czujniki, parujemy zegarek z aplikacją mobilną i zmienimy ustawienia, o których wcześniej wspominałem.

  • Testy wydolności – test wyznaczający VO2 max, tym razem do testu nie jest koniczny pas, a wystarczy odczyt z nadgarstka.

  • Timery – w menu tym znajdują się dwa proste moduły treningowe trening interwałowy oraz szacunkowy czas ukończenia,

  • Ulubione – w polu tym dostępne zapisane utworzone treningi wcześniej w platformie PolarFlow.

  • Moje tętno, czyli szybki pomiar tętna.

Oprócz tego, przytrzymując przycisk LIGHT, otrzymujemy dostęp do menu podręcznego (tzw. Szybkie menu), którego zawartość jest zależna od aktywności, którą aktualnie wykonujemy (tj. inna w menu treningowym, inna gdy zegarka nie używamy).

Podsumowując, poruszanie po menu jest intuicyjne, a obsługi zegarka można nauczyć się w mgnieniu oka.

Podświetlenie

Podświetlenie, do tej pory, było jedną ze słabszych stron zegarków Polara i, niestety, w przypadku najnowszego modelu nic się nie zmieniło. Dalej występuje brak regulacji natężenia podświetlenia, a ciągłe podświetlenie jest możliwe wyłącznie w trybie treningowym. Przy tym wszystkim czynność tę musimy wykonać każdorazowo po uruchomieniu aktywności. Szkoda, że funkcja tak prosta, została aż tak bardzo skomplikowana.

Pomiar tętna

Optyczny pomiar tętna jest obecny właściwie w każdym obecnie produkowanym modelu. Przemawia za tym przede wszystkim wygoda, a jak jest z dokładnością (a raczej z niedokładnością) możecie przeczytać w kilku wcześniejszych recenzjach. Należy jednak pamiętać, że Polar – w przeciwieństwie do innych producentów – zdecydował się na pomiar tętna z wykorzystaniem nowatorskiego rozwiązania opartego o sześć diod, które – podczas naszych testów – spisywało się nad wyraz dobrze (test modelu M600 dostępny tutaj).

O wpływie na dokładność pomiaru możecie przeczytać tutaj:

Co ma wpływ na pomiar tętna w nadgarstka

W praktyce

Aby sprawdzić dokładność pomiaru używałem zegarka do treningów przez ponad 3 miesiące, które przeprowadzone zostały w zmiennych warunkach i dla różnych dyscyplin (niska i wysoka temperatura, deszcz), czyli prawie pełna symulacja całorocznych warunków treningowych.

  • Bieganie grantowy M430

  • Bieganie fioletowy M430

  • Rower fioletowy M430

  • Rower fioletowy M430

  • Bieganie fioletowy M430

  • Bieganie fioletowy M430

  • Rower fioletowy M430

  • Bieganie fioletowy M430

Dokładność GPS i czas pracy

Polar M430 posiada tylko trzy tryby zapisu śladu GPS, co ma bezpośrednie przełożenie na czas pracy baterii, który – jeśli wierzyć zapewnieniom producenta – wynosi 8 godzin – w trakcie testów zegarek wytrzymał 7h 34 minuty.

Poniżej przykład aktywności i zapisany ślad przez M430:

A tu porównanie z Fenix3

  • Fenix3 – czerwony
  • Polar M430 – niebieski

Jakość zapisu nie jest idealna, ale jak na zegarek z tej półki jest, co najmniej, bardzo przyzwoicie.  Jedyne większe problemy, które zauważyliśmy, występowały w przypadku treningu w gęstym lesie.

Sygnalizacja powiadomień

Czujniki i akcesoria

Polar M430 umożliwia podłączenie czujników zewnętrznych, jednak w dość ograniczonym zakresie. Z zegarkiem połączymy czujniki: tętna oraz footpoda. Czujniki kadencji rowerowej i prędkości nie dostały wsparcia, zapewne aby model M430 nie był bezpośrednią konkurencją dla flagowca, czyli V800.

Pierwsze użytkowanie

Koniec teorii i czas na sprawdzenie zegarka w praktyce. Aby rozpocząć trening należy:

  • 1) przytrzymać dłużej prawy przycisk i wybrać dyscyplinę lub
  • 2) przejść do tej samej opcji z poziomu zegarka.

Na ekranie zostanie wyświetlone menu, które poinformuje nas o stanie sygnału GPS oraz tętnie.

Szybkość łapania sygnału jest poprawna i często można zauważyć, że połączenie z satelitami jest nawiązywane szybciej niż z czujnikiem tętna.

Kiedy M430 połączy się z satelitami możliwe jest rozpoczęcie treningu, który uruchamiamy przez ponowne naciśnięcie czerwonego przycisku. Pamiętajmy, że ekrany treningowe muszą być wcześniej zdefiniowane (przełączanie następuje przy pomocy strzałek). Pola na zegarku są czytelne, dodatkowo główne parametry treningowe wzbogacone zostały estetycznymi i czytelnymi piktogramami. Szybkość działania jest zadowalająca, jednak w przypadku niskich temperatur ekran ma tendencje do zauważalnie wolniejszego reagowania.

M430 posiada dwie ciekawe funkcje: czas przebywania w określonej strefie tętna i tempa oraz możliwość zablokowania danej strefy tętna.

Trening zatrzymujemy innym przyciskiem, niż ten którym go uruchamiamy. Rozwiązanie nieco dziwne i mało intuicyjne (czerwony przycisk służy do zapisania okrążenia), ale od dawna spotykane od fińskiego producenta. Problem znika po dłuższym używaniu, gdy zdążymy się przyzwyczaić do jego obsługi. Po zatrzymaniu treningu na ekranie wyświetli się podsumowanie zawierające podstawowe dane dotyczące aktywności: dystans, ilość kalorii oraz aktualne tętno. Do tego zgrabny opis, tego co udało się nam osiągnąć na treningu.

Trening kończymy przytrzymując przycisk BACK do chwili pojawienia się na ekranie podsumowania treningu. Ilość danych jest zaskakująca: od danych dotyczących biegu (wszystkie możliwe statystyki), po czas przebywania w konkretnej strefie.

Wisienka na torcie to rekordy dystansu i przewyższeń.

Dodatkowe opcje treningowe

Prosty trening interwałowy

Ponieważ menu modelu M430 w zasadzie nie różni się od M400 i V800, więc zegarek posiada wiele takich samych opcji, z których jedną jest możliwość stworzenia prostego treningu interwałowego, który składa się z dwóch kroków. W dużym uproszczeniu: ustawiamy dystans lub czas oraz ilość pętli. Bardziej skomplikowane treningi również możliwe są do utworzenia, jednak wyłącznie przy pomocy platformy treningowej Polar Flow.

Szacunkowy czas ukończenia

To opcja pozwalająca na określenie orientacyjnego czasu ukończenia biegu, bazując na aktualnym średnim tempie. Śpiesząc z wyjaśnieniem, nie spodziewajcie się, znanej z Garmina funkcja Wirtualny Partner, bo do tego sporo brakuje. Jest to wyłącznie szacunkowy czas zakończenia wcześniej zdefiniowanego dystansu.

Trening utworzony  w Polar Flow

Trening utworzony w platformie znajduje się w menu w pozycji ulubione i jest to najwygodniejszy sposób tworzenia skomplikowanych treningów.

Film jak krok po kroku stworzyć trening interwałowy znajdziecie w poradniku dostępnym na kanale Youtube:

Krok po kroku na ekranie będą się wyświetlać poszczególne komunikaty treningowe z opisem danego etapu treningowego. Przejście pomiędzy etapami odbywa się automatycznie, można je również wymusić z poziomu szybkiego menu dostępnego przez przytrzymanie górnego lewego przycisku.

Plany treningowe

Polar, podobnie jak Garmin i Suunto, oferuje plany treningowe, które można zaimportować do platformy, a następnie przenieść do zegarka.

Plany są zróżnicowane pod względem trudności i, oprócz zwykłych treningów biegowych, znajdziemy dodatkowe ćwiczenia siłowe, rozciąganie itp.

Nawigacja

Jedyną dostępną opcją nawigacyjną w przypadku Polar M430 jest opcja powrotu do startu. Funkcja ta działa w następujący sposób, że określa odległość od miejscu startu w linii prostej. Nie ma możliwości korzystania z wcześniej stworzonych kursów, co jest możliwe w przypadku „osiemsetki”.

Bieganie na bieżni

Po bieżni możemy biegać z footpodem lub polegać na pomiarze odległości z ruchu zegarka.

Należy jednak wziąć pod uwagę, że pomiar prędkości z czujnika jest pomiarem dokładniejszym, wymaga jednak kalibracji. 

Podobnie jak w przypadku konkurencji dokładność pomiaru zależna będzie od kąta nachylenia bieżni . Aby mieć pewność w kwestii dokładności pomiaru  kalibracji czujnika należy dokonać na każdej bieżni i dla każdego kąta nachylenia oddzielnie. Zauważyliśmy jednak pewną prawidłowość, podawane wartość są niższe  od wartości podawanych przez komputer bieżni.

Kolarstwo

Polar M430 pozwala na utworzenie dodatkowej dyscypliny, np. kolarstwa. Opcja ta jest jednak nieco „upośledzona” względem rozwiązań typowych dla kolarzy lub triatlonistów ponieważ nie pozwala na podłączenie dodatkowych czujników, jak choćby kadencji, mocy czy prędkości, co właściwie dyskwalifikuje zegarek jako urządzenie do typowych treningów na rowerze.

Pływanie

Skoro jest to zegarek dla biegaczy, pływanie zostało potraktowane po macoszemu. W wodzie zegarek mierzy tętno, jednak niedostępne są pomiary odległości przepłyniętego dystansu.

Synchronizacja danych

Synchronizację danych z zegarka z platformą możemy wykonać na dwa sposoby.

  • Synchronizacja za pomocą Bluetooth z aplikacją Polar Flow (dane są przenoszone automatycznie do serwisu Polar Flow)
  • Za pomocą kabla do transmisji danych.

Powiadomienia z telefonu

Z funkcji smartwachowych jedyną jest możliwość otrzymywania powiadomień z telefonu. Funkcja ta dostępna jest wyłącznie dla użytkowników smartfonów z systemem IOS 8 oraz Android. Użytkownicy urządzeń z Windowsem nie doczekali się jeszcze aplikacji mobilnej. Powiadomienia aktywowane są w ustawieniach ogólnych zegarka (USTAWIENIA >USTAWIENIA OGÓLNE >POWIADOMIENIA Z TELEFONU).

 

Niestety z poziomu zegarka nie mamy możliwości odczytania pełnego tekstu powiadomienia, tylko wyłącznie nagłówka wiadomości. Personalizacja funkcji rozszerzona została o możliwość ustawienia okresowego wyłączania powiadomień w określonych porach dnia. Mamy możliwość wyboru, z których aplikacji chcemy otrzymywać powiadomienia, co ciekawe na ekranie zegarka, można wyświetlać wskazówki z Google Maps.

Analiza aktywności dziennej

Oprócz funkcji śledzenia treningów, dodatkową funkcją fińskiego producenta jest analiza aktywności dziennej. Niektórzy producenci rozwiązali tą funkcję poprzez liczenie kroków, jednak fiński producent podszedł do tematu kompleksowo. Zegarek, oprócz standardowej liczby kroków, podaje: jak długo siedzieliśmy, staliśmy, chodziliśmy oraz leżeliśmy. Nowością jest również aktywna tarcza zegarka, która pokazuje, czy siedzimy, chodzimy, czy biegamy. Jednak opcja działa ze sporym opóźnieniem.

Nie ma się więc co dziwić, że i w M430 Polar postanowił ją „upchnąć”, tym bardziej, że unikalne rozwiązanie dostępne w produktach Polara, w dniu dzisiejszym, zdecydowanie wyróżnia się i przewyższa rozwiązania zastosowane w urządzeniach konkurencji.

Więcej o aktywności dziennej przeczytacie tu (http://www.goultra.pl/recenzja-polar-v800-czesc-druga/).

Analiza snu

Ta część serwisu Polar została rozbudowana wraz z premierą nowych produktów. Zegarek rozpoznaje, za pomocą wykonanych ruchów, kiedy jesteśmy w fazie głębokiego snu, a kiedy się przebudzamy. Analiza w platformie jest rozbudowana i przejrzysta.

Aplikacja mobilna

Podobnie jak konkurencja, Polar wypuścił na rynek aplikację mobilną, która dostępna jest na platformach IOS oraz Android. Windows, do czego już się chyba przyzwyczailiśmy, został „odpuszczony”. PolarFlow w wersji mobilnej, to niepełna wersja platformy dostępnej z poziomu przeglądarki. Dużą poprawą było dodanie możliwości dostosowania pól treningowych, co niejako rozwiązuje problem braku takiej opcji w zegarku.

Z poziomu aplikacji w telefonie istnieje możliwość: przeglądania dziennej aktywności, treningów, otrzymywania powiadomień oraz zmiany danych personalnych.

Więcej danych na temat aplikacji mobilnej przeczytacie w drugiej części Polar V800 (http://www.goultra.pl/recenzja-polar-v800-czesc-druga/)

Platforma treningowa

Do szczegółowej analizy treningów Polar oddał  platformę Polar Flow, czyli odpowiednik Garmin Connect i Movescount. Strona przeznaczona jest do wprowadzania zmian w  zegarku oraz przeglądania i planowania treningów. Serwis jest bardzo przejrzysty, intuicyjny i prosty w obsłudze. Pewne analogie w wykonaniu oraz podejściu do nawigacji możemy znaleźć w platformie Movescount.

Strona ta służy do kompletnego zarządzania zegarkiem. Serwis jest bardzo przejrzysty, intuicyjny i prosty w obsłudze. Podzielony jest na pięć podstawowych segmentów:

  • Aktualności
  • Eksploruj
  • Dziennik
  • Postępy
  • Ustawienia (które znajdują się w nazwie użytkownika).

Najważniejszą opcją Polar Flow jest zarządzanie ekranami treningowymi zegarka, ponieważ to jedyne miejsce, w którym możemy dokonać tych zmian. Aby dostosować ekrany treningowe klikamy w nazwę użytkownika, gdzie wyświetli się pole Profile sportowe.

Aby edytować dyscyplinę klikamy przycisk EDYTUJ. Otrzymamy możliwość edytowania ustawień dotyczących danej dyscypliny takich jak: autookrążenie, dźwięki. Opcję ekranów treningowych znajdziemy w menu: Związane z urządzeniem -> Widok danych treningowych.

Parametry treningowe w Polar M430 możemy opisać za pomocą 8 ekranów + 2 dodatkowe ekrany (strefy tętna i powrót do punktu startowego).Ilość parametrów, którymi możemy zdefiniować dyscyplinę jest spora. Zmiana danych w polach jest bardzo intuicyjna i szybka.

Jak to zrobić możecie zobaczyć w poradniu

Oprócz podstawowych dyscyplin w zegarku możemy dodać profil sportowy z bazy Polar Flow. Każda dyscyplina posiada własny piktogram. Tak jak wspominaliśmy, Polar bardzo dba o graficzny wygląd swoich produktów i wszystko jest bardzo spójne i wygląda naprawdę profesjonalnie.

Więcej szczegółów na temat platformy treningowej, znajdziecie tutaj: http://www.goultra.pl/recenzja-polar-v800-czesc-druga/.

Podsumowanie

 

Trzeba przyznać, że M430 to kolejny produkt, który fińskiemu producentowi po prostu się udał. Wprowadzenie sprawdzonych funkcji znanych z poprzednich modeli, po prostu się sprawdziło. Może brakuje rewolucyjnych zmian, ale Polar już po prostu taki jest. Zmiany jeżeli się pojawiają to są one raczej powolne. Dodanie optycznego czujnika tętna to tak obecnie must have w przypadku zegarków sportowych. M430 dobrze się wpisuje w linie produktów i uzupełnia lukę pomiędzy M400, a Polar V800. W zasadzie pełne wparcie treningowe, polegające na zaplanowanych treningach w oparciu o tętno i tempo plus rozbudowane plany treningowe w zasadzie spełni oczekiwania większości użytkowników.

Patrząc krytycznym okiem, to w zasadzie zabrało mi dwóch rzeczy, jedna to brak powiadomień dźwiękowych, jak to się stało, wiedzą tylko inżynierowie Polara. Sprawia to, że niekiedy korzystanie z zegarka staje się problematyczne. Dodatkowo mile widzianą funkcją była by opcja nawigacji, którą tak naprawdę mają wszyscy konkurenci.

Pamiętajmy jednak, że jest to zegarek biegowy i dla szukających sprzętu, który sprawdzi się w 100% w triathlonie, to nie ten model. Osoby szukające wsparcia pływania lub czujników rowerowych nie znajdą tu tych funkcji. Takie jednak było założenie producenta, który odsyła Ironmanów do V800.

Cena około 900 PLN, plasuje ten zegarek w średniej półce, ale z taką funkcjonalnością jest ona uzasadniona.

 

Comments

comments

Jacek GOULTRA.PL

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *